Witajcie :)
Przyznam się otwarcie - wyjazd na CHA naprawdę był ogromnym przeżyciem i niesamowitym doświadczeniem. Zbieram się w sobie, żeby zmierzyć się z tym tematem, jednakże na przeszkodzie do napisania fotorelacji stoi mi fakt, że niestety mój aparat zaniemógł tuż przed samym show :( i wszystkie zdjęcia jakie mam pochodzą ze zbiorów przyjaciół (tu ukłony w stronę tychże). Na szczęście proces gromadzenia najważniejszej części z nich mam już za sobą i lada moment będę gotowa. Na razie można rzucić okiem na przepiękne stoisko Primy, które moim zdaniem zasługuje na miano prawdziwego estetycznego arcydzieła - zapraszam o tutaj, na blog Primy!
Hi again:)
I have to admit - my trip to CHA was an amazing experience: overhelming and very positive in one. I'm getting ready to prepare a photorelation from this event, but it is not easy - my camera broke just 2 days before the show :( and all the photos I have are the ones got from my sweet friends, who helped me a lot in this situation (huge smiles to you :*). I'm almost done with gathering them so expect the short photostory soon!
In the meantime I'd like you to see the photos of the amazingly beautiful Prima booth - in my opinion it was a real work of art. You can take a peek here - on Prima blog!
Tymczasem, dla zabicia czasu pozwolę sobie zaprezentować 2 kolejne ( a może nawet powinnam policzyć je jako 4?) pracy wykonane do stoiska Primy.
Po pierwsze: projekt wykonany z pięknej kolekcji "Nature Garden". Chyba najciemniejsza moja praca z prezentowanych w tym roku w Primie:) Ten projekt był także inspiracją na przedimprezowych warsztatachw Primie - jestem bardzo zadowolna z przebiegu tych zajęć:)
Now I'd like to share 2 (or maybe I should count 4?) more of the projects I made with the new collection - for display in Prima booth. The first one is grungy, but elegant layout made with "Nature Garden" collection. I think it was the darkest piece made for Prima this year ;) This project was also the inpiration during one of the pre-CHA classes in the Prima warehouse. I'm very happy with the results of this class:)
Przyznam się otwarcie - wyjazd na CHA naprawdę był ogromnym przeżyciem i niesamowitym doświadczeniem. Zbieram się w sobie, żeby zmierzyć się z tym tematem, jednakże na przeszkodzie do napisania fotorelacji stoi mi fakt, że niestety mój aparat zaniemógł tuż przed samym show :( i wszystkie zdjęcia jakie mam pochodzą ze zbiorów przyjaciół (tu ukłony w stronę tychże). Na szczęście proces gromadzenia najważniejszej części z nich mam już za sobą i lada moment będę gotowa. Na razie można rzucić okiem na przepiękne stoisko Primy, które moim zdaniem zasługuje na miano prawdziwego estetycznego arcydzieła - zapraszam o tutaj, na blog Primy!
Hi again:)
I have to admit - my trip to CHA was an amazing experience: overhelming and very positive in one. I'm getting ready to prepare a photorelation from this event, but it is not easy - my camera broke just 2 days before the show :( and all the photos I have are the ones got from my sweet friends, who helped me a lot in this situation (huge smiles to you :*). I'm almost done with gathering them so expect the short photostory soon!
In the meantime I'd like you to see the photos of the amazingly beautiful Prima booth - in my opinion it was a real work of art. You can take a peek here - on Prima blog!
Tymczasem, dla zabicia czasu pozwolę sobie zaprezentować 2 kolejne ( a może nawet powinnam policzyć je jako 4?) pracy wykonane do stoiska Primy.
Po pierwsze: projekt wykonany z pięknej kolekcji "Nature Garden". Chyba najciemniejsza moja praca z prezentowanych w tym roku w Primie:) Ten projekt był także inspiracją na przedimprezowych warsztatachw Primie - jestem bardzo zadowolna z przebiegu tych zajęć:)
Now I'd like to share 2 (or maybe I should count 4?) more of the projects I made with the new collection - for display in Prima booth. The first one is grungy, but elegant layout made with "Nature Garden" collection. I think it was the darkest piece made for Prima this year ;) This project was also the inpiration during one of the pre-CHA classes in the Prima warehouse. I'm very happy with the results of this class:)
A po drugie, wspaniale nadający się do wszelkiego ozdabiania i maltretowania płócienny folder z kolekcji Donny Downey... ozdobiony papierami transferowanymi na płótno - seria Almanac, starociami...i odrobinką herbaty:) Chyba go lubię :)
The second one is a palin Canvas Book, from my favorite Donna Downey collection. It is embellished with Almanac collection of papers transferred onto canvas, a bit of flowers, lace vintage findings... and tea :) I think I like it;)



The second one is a palin Canvas Book, from my favorite Donna Downey collection. It is embellished with Almanac collection of papers transferred onto canvas, a bit of flowers, lace vintage findings... and tea :) I think I like it;)
W środku, na zachęte znajdują się 2 malutkie layouty - z serii Songbird i serii En Francaise:
Inside, to make it more "live" I added 2 minilayouts: one made with "Songbird" collection, the second one made with "En Francaise".


Inside, to make it more "live" I added 2 minilayouts: one made with "Songbird" collection, the second one made with "En Francaise".
:) Już niebawem obiecuję pojawić się znowu - tymczasem znikam odgruzowywać swoje mocno przygniecione szpargałami biurko! :*
I promise to comeback very soon - now I really have to start cleaning my messy desk, because there's no place for creating! :*
I promise to comeback very soon - now I really have to start cleaning my messy desk, because there's no place for creating! :*








