Thursday, 13 October 2011

Okładkowo-żurnalowo - Journal covers

Żurnal, jaki jest - każdy widzi. Mój pierwszy - muszę przyznać - był łysy i smutny... Trochę wstyd, pomyślałam sobie , biorąc go na warsztaty... teraz więc przygotowuję okładki zawczasu, żeby uniknąć niewygodnego tłumaczenia powodów własnego lenistwa:)
Dwie różne wersje do wyboru, dwie różne kolorystyki - która Wam bardziej wpadła w oko?
A journal is a journal - all is clear ;) My journal cover was not only clear - it was blank, undecorated, plain... ;/ I thought it was a shame, when I wanted to take it for one of my classes ... and I decided not to make such a mistake again. Now, here are 2 covers...which one you prefer? ;)

Może taka - oparta o fantastyczne papiery z serii Mistables od Pink Paislee oraz moje najulubieńsze Glimmer Misty od Tattered Angels?:
Maybe you like this one - based on amazing Mistables collection form Pink Paislee, colored with my favorite Glimmer Mists from Tattered Angels?



Misted - Art Journal cover

Misted - Art Journal cover

Dokładny opis z materiałami i odnośnikam znajdziecie na blogu Scrapki.pl o tutaj - zapraszam!Here, on Scrapki.pl blog you'll find the supply list and more info about this project - feel invited!


Albo ta druga, nie mniej intrygująca wersja to papiery i płócienne elementy Prima - "Printery"  w połączaniu z torebką herbacianą i Glimmer Mistami oczywiście?
Or maybe you prefer the gold and brown version, withmy favorite Prima Printery collection - papers and mistable canvas colord with... yeah, well... Glimmer Mists?

Golden Tea Journal

Golden Tea Journal

A dokładny opis z materiałami do tego journala znajdziecie na blogu Scrapki.pl o tutaj - zapraszam ponownie!
You can see the supply list and more info on the Scrapki.pl blog - here!

I na koniec bardzo ważna informacja - już w piątek wieczorem pojawi się w sieci  COŚ, co spędzało m sen z powiek przez ostatnie długie tygodnie, coś DUŻEGO, coś, co mam nadzieję ucieszy nie tylko mnie :) Dodam, że na Finn pejdżu na Facebooku pojawiały się już pierwsze zajawki... i jak ja mam dotrwać do godziny "0"? Do zobaczenia niebawem - bądźcie czujni! Serdecznie zapraszam!
 And last, but not least: the NEWS!!!
On Friday something BIG will happen, something which took a lot of my work, effort and time - and gave back tons of satisfactiona and excitement :) I hope you'll join me and share this special moment - please, feel invited! You can see the peeks on my FB Finn Page... oh it is so hard to keep the secret!!! See you soon again!

23 comments:

Geraldine said...

I love both covers, but must say I prefer the first one. I think it's because of the blues in it. But I love the Printery collection from Prima, think my favourite line from Prima. Best wishes, Geraldine.

bohemiannie! art said...

I love them both! But...the first - blue one - is my favorite!

Trzpiot said...

gdybym miała wybierać który bardziej mi się podoba decyzja czekałaby sądu ostatecznego, na szczęście nie muszę- oba są kapitalne!!!

cat lacigale said...

I love both of these covers. But I prefer the first one with its jewel !

corinne de france said...

une pure merveille vos réalisations, j'aime les 2 <3
je serais à l'écoute ce soir, j'ai hâte de savoir et j'espère que c'est à quoi je pense ;-)
corinne de france

fejferek said...

herbaciany jest zdecydowanie piękniejszy :)

Pejtoon / Marta S. said...

:) Ja stoję murem za 2 wersją :)
Chodź obie są rewelacyjne :)

Ewik21 said...

hmmm ... nie mam pojęcia , która okładka bardziej mi sie podoba bo obie są mistrzowskie jak dla mnie. Ale muszę szczerze powiedzieć , że po ostatnich warsztatach uważniej oglądam każdy detal i potrafię wyłowić wzrokiem poszczególne elementy. Widzę strukturę i różnorodność materiałów, to gdzie jest popsikane , gdzie jakiś stempelek itp. I to wszystko dzięki Tobie Finn, bardzo dziękuję za przetarcie moich spowitych kataraktą oczu *****

IWA said...

Obie są piękne, ale druga bardziej za mną przemawia, może dlatego, że cieplejsza, a dziś był pierwszy przymrozek, a w pracy jeszcze nie rozpoczęli sezonu grzewczego...

Asia said...

Piekne :)

Młoda Kobieta said...

Druga wersja jest piękna, bo taka ciepła...ale ta pierwsza jest jak szmaragd...Ja to bym pewnie dała jedną na przód, drugą na tył i po dylemacie :D

koralik said...

Są świetne, a w tym drugim to się wręcz zakochałam...ach..

Rae Cooper said...

Can't chose they both are stunning!!! I will give the other one a good home when you decide if you like lol :-)

Kasia Kaniewska said...

Jak dla mnie pierwszy :) ten bym dla siebie wybrała :)

Joanna King (aka Asia K) said...

Nie dam rady wybrac, oba sa po prostu zachwycajace!!!!

nimucha said...

Przepiękne są obie okładki. Gdybym miała wybrać jedną, rzucałabym monetę :)
Finn, opowiedz o tym czymś dużym na blogu, bo nie wszyscy są zaprzyjaźnieni z fejsbukiem a są ciekawi :)

Magda Matraszek said...

wyczarowujesz cuda.............

Barb said...

Oh my! These are both stunning!

KOLOROWY ptak said...

nie potrafię się zdecydować... obie są niesamowite!!!
już nie mogę się doczekać godz. 0!!!
coś czuję, że ta bomba zmiecie mnie z ziemi ;)

Belladonna said...

Ubóstwiam, ten w brązach to mój faworyt :)

PsyPenguin said...

Wow, they are both absolutely gorgeous! I think I like the first one best but it's a very close call. I really love your work. xx

aurore said...

I'm fond of the first one!

The Passion Chick said...

GORGEOUS!!!