W Zeszycie ćwiczeń, który pokazywałam już w dwóch odsłonach przybyły kolejne wpisy, ale niestety z ich ujawnieniem przyjdzie mi jeszcze długo poczekać... zasiedliłam go bowiem wyzwaniami z bloga Creative Therapy ;/ Tymczasem, zupełnie znienacka zeszyt wypączkował... w drugi zeszyt - za sprawą Dryszki, która ścigając mnie w sieci zapoczątkowała lawinę wydarzeń, której efektem jest... zeszyt kolaboracyjny :)
W skrócie mówiąc - przygotowałyśmy dla siebie zeszyty z zadaniami - po 10 zadań na głowę, ja dla Drysz, ona dla mnie. Poza tym w naszych kolaboracyjnych zeszytach pojawi się jeszcze zestaw "wspólny"... i kto wie co jeszcze?
Na razie idzie mi to jak, nie przymierzając, krew z nosa, bo upał nie sprzyja twórczości, a Drysz poprzeczkę postawiła wysoko. Na razie zrobiłam...jeden;/
Po efekty walki Drysz z moim zadaniem - zapraszam do niej :)
Journals, journals... I've showed you my excersise book and my first tryings with the art journaling...2 more pages are ready, but I can't reveal them now as they are a part of Creative Therapy Challenge ;/
In the meantime Drycha cought me in the net and started a real flood of creative adventures - we both started a Colaboration Journal: we've created journals for each other with excerisies included...there are some other challenges going to appear it them, but now we only start! Here is my take on her first challenge:
Temat: Pokazuj mi schody
Cóż, no to pokazuję...
Challenge: Show me the stairs
... well, here they are...
a poniżej - bez zaskoczenia - inspiracja muzyczna:
and here - of course - is my inspiration:
and here - of course - is my inspiration:
Ciekawa jestem, co sądzicie o naszym pomyśle? Może jakieś podpowiedzi? :)
What do you think about our journal idea? Any suggestions?
Pozdrawiam serdecznie!


