Monday, 20 June 2011

Miniaturyzacja - Miniaturization

Ponownie nadszedł czas na naszą zbiorową akcję w ekipie DT Scrapki.pl - dziś każda z nas dzieli się z Wami pracą... miniaturkową! Naszą inspiracją miała być mała forma - naprawdę mała, nie większa niż 10x10 cm. Od razu dodam, że było to dla mnie zadanie przerażające: zmieszczenie się na tak małej powierzchni nie należy do moich mocnych stron, więc decyzja "co" ma być tematem mojego tworu wcale nie była łatwa! Z kłopotu wybawiło mnie wspaniałe znalezisko - maleńki blejtramik o wymiarach właśnie 10x10 cm - idealny! Byłam uratowana! Kolażyk - miniaturka w zasadzie zrobił się sam...



Jednym z elementów tej pracy jest lekko podmalowane czarno-białe zdjęcie. Malowanie po fotografiach to jedna z moich ulubionych technik - nieskomplikowana, a dająca naprawdę ciekawe efekty:) Jest jeden ważny warunek - zdjęcie musi być zrobione na fotograficznym papierze, najlepiej w zakładzie foto. Moje doświadczenia z wydrukami fotografii są niestety bardzo złe - ta technika  po prostu je niszczy bezpowrotnie.
Zatem - jak zacząć? Przygotowujemy "ofiarę" - zdjecie - i "narzędzia zbrodni" - Glimmer Mists sprawdzają się także w tej roli!


Potrzebujemy też oczywiście tło, do którego będziemy dopasowywać naszą fotografię - w tym wypadku mały kolażyk z odrobiną papieru i koronki, podbarwiony wymienionymi wcześniej mgiełkami do pożądanego stanu:



Poloneza czas zacząć! Przymierzamy zdjęcie do kolażu, przygotowujemy "paletę" - w tym wypadku bloczek akrylowy lub kawał szkła labolatoryjnego, wodę i mały pędzelek...


Na bloczek nalewamy po dużej kropli wybranych kolorów - oraz troszkę wody, aby zmniejszyć intensywność koloru niektórych z farbek. Trzymamy w pogotowiu mokre chusteczki dla niemowląt.


Fotografie przecieramy po całej powierzchni mokrą chusteczką i rozpoczynamy nanoszenie koloru pędzelkiem płukanym w wodzie. Cieniujemy i barwimy wedle uznania uważając jednak - niektóre kolory są bardzo intensywne, przed nałożenie warto je na bloczku rozrobić nieco z wodą. Zbyt intensywną farbkę na fotce można też jeszcze troszkę rozetrzeć mokrą chusteczką.


Gotowe! Pozwalamy zdjęciu doschnąć w jego własnym tempie, bez nadmiernego mordowania nagrzewnicą, która NA PEWNO je zniszczy. Sprawdzałam ;) Przyklejamy zdjęcie i kończymy kolaż według własnego pomysłu:)

Mam nadzieję że zaproponowana przeze mnie zabawa z kolorem przypadła Wam do gustu - zapraszam teraz po więcej intrygujących inspiracji do reszty Scrapkowej brygady -Anai, Betik, Encza, Mirabeel, Zielonooka i Tusia :) Do zobaczenia niebawem!

A oto lista produktów ze sklepu:



P.S. Już niedługo pozlotowe wspomnienia - jeszcze raz dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, za miłe spotkania i wspaniałe niespodzianki :* Szczególnie gorąco ściskam uczestniczki warsztatu i pokazu! Cóż to był za dzień!

16 comments:

Lejdi said...

prześliczne. uwielbiam koronkowe prace :)

KOLOROWY ptak said...

rewelacyjny kolaż! motyw z kolorowaniem dodaję do wypróbowania, efekt jest powalający! dziękuję Ci :)

Ula said...

Ciekawy pomysł na kolorowanie zdjęć. Dzięki :) Pozdrawiam :))

Gosik said...

cudna praca! świetny kursik :))

Anonymous said...

merci beaucoup ^^
corinne de france

Tusia said...

Przepiękny kolaż na mini blejtramiku :) Cudo! I uwielbiam twoje kolorowanie zdjęć.

druga szesnaście said...

jak przeczytałam, że to ma być małe to już sobie wyobraziłam twoją minę. ;)
efekt końcowy: rewelacyjny!

Ayeeda said...

Praca rewelacyjna, mała, ale wielka:) A pomysł ze zdjęciem świetny, na pewno kiedyś spróbuję!

wina said...

Uwielbiam twoje prace :)

analia cristina said...

Beautiful work!

Asia said...

po tym co zobaczyłam na pokazie za rok zapisuję się na warsztaty!
a żeby wytrzymać do tego czasu, muszę się szybko zaopatrzyć w glimmery i skorzystam z nauk ;) a póki co pozachwycam się kolażem :)
czekam na relacje :*

cynka said...

przeurocze te TWOJE rumieńce:D
a ja mam jeszcze mniejsze maleństwo od Ciebie
:***

Guriana said...

uwielbiam Twoje kursy i nie omieszkam spróbować:))
dziękuję za jakże ważne dla mnie słowa i te chwile zna zlocie:)
ściskam:)*

Andiepants said...

I have to say that you are the ultimate inspiration when it comes to using TA products! Thank you so much for sharing you astonishing talent and creations.

Gosik said...

skorzystałam z kursiku :)) co prawda nie podmalowałam zdjecia, ale barwiłam tło :)jesli Mistrzyni znajdzie chwilkę, to zapraszam do rzucenia fachowym okiem na moja skromna zawieszkę - http://paszczakowice.blogspot.com/2011/06/zawieszka-w-ksztacie-serca.html pozdrawiam :*

amber heagerty said...

Your work is very good 8) Thank you for sharing !