Thursday, 1 April 2010

Wqrw - f*ck

Wqrw.
Tak po prostu. Przez ostatnie 6 dni nieustannie, z przyczyn różnych - tych splątanych i tych od siebie niezależnych. I jeszcze mega katar do tego. Teraz po trochu powstaję z martwych ;)
F*ck.
Just becouse I feel so. Last days were extremely hard for me - from many different reasons... I even cought a bad cold. Now I'm getting better and I think I can see the light... ;)


Materiały: Papier bazowy Pink Paislee Office Lingo, skrawki papierów 7 Gypsies, karta do gry Heidi Swapp, szary i kawowy spray, dyskietki, koronka, serwetka, ćwieki, zszywki, maszyna do szycia, rub-onsy i plasterki.
Czas: ok 1,5 h.
Supplies: Background - Pink Paislee Office Lingo, a bit of 7Gypsies papers, Heidi Swapp playing card, floppy discs, gray glimmer mist, coffee mist, a bit of lace, brads, staples, rub-ons and my sewing machine of course.
Time: about 1,5h.

:*

17 comments:

Oliwiaen said...

Nawet negatywne emocje potrafisz przekazać tak, że ciary chodzą.
Tylko błagam, nie podawaj czasu powstawania tych dzieł, bo z kompleksów nie wyjdę!!! ;-))

No i poprawy samopoczucia życzę!

Diane said...

I hope you feel better very soon.
BTW Office Lingo is my absolute favourite paper, I think. Maybe I should get a supply of it right now.

Betty Boop said...

No nie masz sobie równych w lejałtach kochana! Fantastyczny scrap!

kornelia said...

Podaję Ci chustkę do nosa
możesz ją nawet użyć w scrapie, jest czarna... ze swej urody czarna, nie z innego powodu!

zdrowiej szybciutko! :)

Costa said...

Wódki Ci trza ! To się kichawka odetka ;)
Też powinnam sobie zrobić takiego scrapa.. tylko co ja bym mogła napisać ? ??

Przepraszam, ze to piszę ale Twój W.. bardzo mi pasi.

zielonooka said...

o kurde!
podoba mi sie:)

Tone K. said...

Hi
I am from Norway and I am a big fan of your work.
I have your blogadress in my blog.

This page is really cool !! I love your style :o)

Wish you a great weekend / Easter.

:o)

Drycha said...

złość piękności szkodzi, Finn ;)

druga szesnaście said...

doskonałość.
nawet papierowa serwetka wygląda na rozeźloną. :)

Guriana said...

nawet "pół żywa" tworzysz cuda:))
zdrówka:))

ann said...

Happy Easter , I hope things start to look up for you.
I love your work !!!!!!

nowalinka said...

Brakuje tylko chusteczki do nosa ;)
Świetny, dosadny scrap :)

Anonymous said...

genialny scrap, bardzo ładnie Ci we wqrwie :P
jaśminowa

Rae said...

Jak widać nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ;) Przynajmniej w tym przypadku - bo wyszło świetnie ;)

Lamarta said...

Życze, zeby szybko przeszedł ten stan (a moze już?) - uściski!!!

Florens said...

Nie chcę Ci życzyć żebyś częściej była w takim stanie, ale ten naprawdę Ci służy. No w każdym razie nie przeszkadza :) Jak zwykle szczęka opada, więc jest super:) Ja taż jestem ostatnio ciągle wq, więc znam ten ból. Życzę Ci szybkiego powrotu do stanu "normalnego" :) Zdrówka!

Mahlin said...

Oh wow.. I just love your design and stitching. You´re awesome girl.