Tuesday, 20 April 2010

Ty, ja... - You, me...

Wszystkim pamiętającym serdecznie dziękuję za urodzinowe życzenia - ja sama mam z tym kolosalne problemy, dlatego tym bardziej doceniam, kiedy ktoś potrafi i chce pamiętać :*
Weekend już od piątku okazał się być bardzo intensywny - więc i czasu na rękodzieło było bardzo niewiele - w zamian za to zaliczyłam 3 wizyty w restauracjach (jestem fanką pasty z ciecierzycy), jeden ślub, dłuuugi spacer mostem na praską stronę, dzienne i nocne zdjecia, intensywne sprzątanie oraz odwiedziny rodzinne płynące pod znakiem lazanii i tortu czekoladowego (za co od jutra pokutuję).
Szczególne uściski kieruję tutaj do Joachimy i niesamowitej Nathalie, które miałam przyjemność poznać osobiście w ubiegły czwartek. Potrzeba mi było chwili wytchnienia i powrotu do normalności w tych szalonych czasach, a spotkanie z nimi okazało się być wspaniałą przygodą :****
First of all - I'd like to thank you all for your Birthday wishes - it was so sweet of you! I have terrible problems with remembering about occasions like that - and your wishes made my day very special!
I had a great weekend - which started on Friday evening - we visited 3 resturants, 1 wedding, we had a long walk through the city, photos by day and night, very desperate cleaning of the flat and a family visiting includnig cooking too much lasagne and eating delicious cream and chocolate cake. Big thanks to Joachima and Nathalie - 2 awsome, talented ladies I met on Thursday morning. I really enjoyed the time witch you - chating and walking along the streets - meeting you was a great pleasure! :***

Tym niemniej, chciałam Wam pokazać "coś", co powstało jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia - z myślą o kimś, kto był, jest i mam nadzieję, że będzie.
Ktoś, kto wspiera i wierzy we mnie dużo bardziej niż ja sama.
Although I'd ike to show something I made last week - and dedicated to someone who is always just by my side - and is supportive and caring...and who believes in me even more than I do .


Detale - details:

Materiały: papier bazowy Prima, podobnie jak zawijas filcowy, kamyczki z motylami, kwiaty i stemple literkowe. Akrylowe literki, szklane oczka, zębatki, guziki, pasta strukturalna oraz kolorowe spraye. Szyte moja wierną maszyną do szycia Łucznik Basia.
Supplies: Prima paper, alphabet stamps, Prima Voila swirl, butterfly peebles, flowers. Stiching made on my sewing machine, some molding paste, some buttons, glass peebles, gears, glimmer mists and inks.

Ściskam wszystkich - hugs to you all!

21 comments:

Florens said...

Jest w nim pełno namiętności ... Po prostu elektryzujący :)

Darien said...

Amazing!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wow!!!!!

by Tania Martyns said...

is wonderful, fascinating and inspiring your LO, congratulations!

cyga said...

co za spojrzenie, szczegóły, kolory, niesamowite

Tusia said...

Bosz... Finn... Jak ty to robisz?...

Tara Orr said...

seriously.... r u kidding!? This is unreal! Even if I wanted to attempt to copy this I couldn't. this is just devine!! WOWOWOWOW!

Nat said...

this is stunning - love the grungy design!!!

It was so cool to see you- Sweets- hope we can do it again :)

druga szesnaście said...

zapiera dech.

nimucha said...

Piękny! I te kolory....

zielonooka said...

Yyyyyy...........wszystkiego najlepszego:*

piekny scrap!:)

Guriana said...

uwielbiat takie klimaty..zarówno te osobiste, jak i Twoje scrapowe:)))

muma said...

raz jeszcze wszystkiego naj naj ! :*

a scrap o.O wow, zachwycasz, kochana, zachwycasz !!

:*

milqin said...

Sliczne. Bardzo podoba mi sie ten Twoj styl, ale caly czas marzy mi sie zebys zrobila cos niebieskiego i zielonego ;)
Pozdrawiam i podgladam ;)

rosaliaa said...

chciałabym zobaczyć cię kiedyś przy pracy, jest w twoich pracach tyle samo mroku co kobiecej aury i ciepła
podziwiam

kornelia said...

jakoś najbardziej - poza zdolnościami :)- zazdroszczę tego jednego ślubu, dawno na żadnym nie byłam, hihi

piękny scrap, czy raczej obraz, praca - chciałabym nazwać go jak najbardziej nobilitująco, bo, jak wszystkie Twoje, nadaje się na wystawę ŚWIATOWĄ! cudny :)

jeszcze raz 100lat :-****

Fryne said...

coż mam rzec? KEWL :)))))

Paszczata said...

zachwycający scrap :)

Ania z poddasza said...

Scrap jak zwykle jest przepiękny i zachwycający. Ale moją uwagę przykuło samo zdjęcie. Cudowne jest!!

monikouette said...

zdjecie jest piekne a jego szata wspaniala, ubrani jestescie tak, ze tylko dreszcze po plecach przelatuja i pozostawiaja nas jakos tak, naelektryzowanymi...
cudnie!!!!!!!!!!!!!!!

Shawn Caro said...

Another one of your master pieces! I love all the painted buttons. Thanks for the inspiration.

anita22 said...

cudo! a juz ten motyl w kabaszonie uwięziony- miodzio !