Monday, 19 October 2009

Wiedźma... the Witch...

Wiedźma – w przedchrześcijanskich słowiańskich społecznościach kobieta posiadająca wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną, przyrodą. Osoba szanowana przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady. W wyniku ekspansji chrześcijaństwa i piętnowania rytuałów ludowych i pogańskich zwyczaj gromadzenia i przechowywania wiedzy przez osoby w wybranych rodach uległ zapomnieniu.
Wiedźmy oskarżano o czary dlatego obecnie wiedźma często utożsamiana jest z czarownicą. Współcześnie wciąż można spotkać kobiety parające się zielarstwem we wschodniej Polsce.
Na szczęście nie tylko tam... ;) Niektore z nas do tej pory Wiedźmę mają w sobie :)
In polish language the word Wiedźma (the witch or the hag) means a woman, who has knowledge - but the serious Knowledge: a bit mistical, a bit medical - knowlega about the nature, the palnts and animals - and human nature too! In the past the name beeing the witch meant to have big respect from others... but now witches are thought to be rather bad sorceresses playing with black magic than the persons they were in fact. Today there are still some ladies in Poland considered to be witch-doctors. But in my opinion - some of us, ladies, still has a real Witch inside... ;)

W klimacie jesienno - mrocznym, nieco może Halloweenowo (tu ukłon i krzywy uśmieszek w stronę nieocenionej nietoperzycy - Dryszki) - moja zabawa tematem wiedźmowatości.
Dyptyk - malutki - 2 blejtramiki po 15x15 cm - i znowu...po to, żeby spróbować... :)
Kruk ze specjalną dedykacją dla Agnieszki Anny - i czekam na odzew, bo już dawno, dawno pora... :)
In a bit autumn and gloomy mood - preparing for Halloween Time (here my smile to Drycha) - my interpretation otf the witchcraft theme... absolutley without purpose, just to have fun of trying;)

Wiedżma - dyptyk - The Witch


A tutaj jeszcze każdy z blejtramików z osobna:



Materiały:Blejtramy 15x15 cm, farba czarna w sprayu, farby akrylowe, gaza, siatka z kwiaciarni, koronki i kawalki serwetek, bulion w żelu. Glimmer mist - Slate, Candy Apple Red i Rum Raisin. Kwiaty i zawijaski - Prima, oraz kolorowe kryształki pasmanteryjne. Części zegarkowe i elementy metalowe - ze zbiorów własnych, barwoine oczywiście tuszami alkoholowymi.
Supplies: Canvas, acrylic paint, gauze , laces, net, napkin elements, liquid beads. Glimmer Mits: Slate, Candy Apple Red, Rum Raisin, Midnight Blue. Prima flowers and swirls, cristal centers. Metal & found objects from my collection - all inked with alcohol inks.
Czas wykonania: ok 4h.
Time: about 4 h.

A na zakończenie - piosenka, która mnie gnębi ostatnio... pozdrawiam serdecznie i ściskam:*
And to finish - the song that is following me last days... kisses to you all :*


24 comments:

Drycha said...

arrrrr
te zaróżowienia (zaróżowienia na skórze mrrr), ten wzrok, to krucze gałczysko

pyszności :>

uśmiech odwzajemniam >:} nah nah nah

Vel said...

Wow, I'm so amazed by your art!

Tara Orr said...

This is absolutely drop dead gorgeous - completely stunning! I have never seen such a talented altered artist - wowowowow!!

piekielna_owca said...

o.o

karikara said...

zaróżowienia też mnie wzięły,
muszę koniecznie zobaczyć na żywo, bo to coś pięknego

cwasia said...

Cuuudo! Coś wspaniałego (jak zawsze!)! Aż brak słów...

Kayla said...

Niektórzy również angielskie "witch" wywodzą od "wit".

Świetna praca, bardzo klimatyczna. I nie mam tu na mysli kiczowatego klimatu Helloween.

Fryne said...

tiaaa, ten distress na skórze ;P

nowalinka said...

Nie dość, że Piękna to jeszcze zdolna z Ciebie Wiedźma :) ale czarujesz, ale klimat i dodatki...życzę sobie, żebym kiedyś mogła zmacać osobiście te blejtramy ;))

paperina said...

Jest w tym lekki, wiedżmowaty niepokój, odrobina mroku ,ale jest też wiedźmowata zalotność ...
Cudny Twój !

viva said...

yyy

cudo...

k_maja said...

aż mnie dreszczyk przeszedł ;)

cudne, klimatyczne warstwowce!! Uwielbiam!!!

aaaa, i już dawno miałam Ci powiedzieć, że w moim domu masz więcej zagorzałych wielbicieli :D
sama zobacz:
http://www3.krak.eu.org/kasia/forum/DSC_6236.jpg
http://www3.krak.eu.org/kasia/forum/DSC_6234.jpg

Ania z poddasza said...

ciśnienie z zachwytu mi skoczyło na tyle, że się w końcu obudziłam :D

Finn, jesteś genialna. Bez dwóch zdań.

Agnieszka - Anna said...

i że ja niby teraz mam coś zrobić...???
po tych wszystkich szczególikach kolorach fakturach...

taa...

...stalowa wilczyca...

:*

Oliwiaen said...

O żesz Ty....Wiedźmo :-) Cudnie mroczne, czarodziejskie i tajemnicze. Żadne tam Halloween.

kobens said...

Mrrrrroczna cudowność :)
i te warstwy...

dul said...

Magiczne.

tymonsyl said...

podoba mi się ta Twoja konsekwencja w działaniu, te wszystkie warstwy, detale...
wybór posenki, mmmm
prawdziwa Wiedźma z Ciebie

moniq75k said...

OBŁĘD !!! Oczy wybałuszam w zachwycie . Gdyby Poe żył dzisiaj, byłabyś "ilustratorką" jego opowieści :)

Julie Ann Shahin said...

Your talent is just out of this world!!!! AMAZING!!!
xoxo,
ja

ScrappyBlueStones said...

A zapewne to było tak: tu pomaziałam farbą, potem poszła siatka, na koniec kwiatki, jakieś guziki,świecidełka itp - i tralalala jest!!!

To tylko spod ręki wiedźmy takie coś mogło wyleźć... no i to rozbierane z poprzednich odsłon!! wow!

dasz pomacać, dasz??

Tina said...

Amazing work, love the textures and little details, just stunning!
www.scrapdiva-tina.blogspot.com

ipsa said...

świetne prace!!! uwielbiam taki mroczny klimat:) zachwycające!!! zapraszam do siebie:)

kigabet said...

zachwyca mnie mroczność okrywając a czarne ptaszysko ....... mnogość faktury ... detali ... szczegółów ... skrywających tak wiele ukazujących jedyni najistotniejsze ... jego moc i piękno...