Monday, 27 February 2012

Emily Dickinson - 670 - Art Journal (for Cynka)

Długo obmyślany i bardzo wyczekany wpis do żurnala Cynki.
Modliłam się w duchu, aby nikt mi nie podkradł wiersza, który od początku miałam upatrzony... był wspaniały pod każdym względem: mroczny, emocjonalnie rozedrgany, nieco klaustrofobiczny... tchnący szaleństwem w czystej postaci :)
Moje prośby zostały wysłuchane:) W ten weekend wreszcie siadłam i z wielkim zapałem stworzyłam to, co od początku, od pierwszej chwili kiedy przeczytałam te wersy miałam w głowie. Praca jest inspirowana twórczością Dave'a Mckeana, a konkretnie jego mistrzowską okładką do "Domu Lalki" - z serii Sandman.... wiedziałam, że muszę zrobić coś takiego...a teraz wiem, że chcę więcej!
This Journal page is special in many ways - I've known from the first moment what kind of page I want to create. When Cynka - the journal owner - gave us the topic - poetry of Emily Dickinson - I've found the poem, which was just perfect for me - powerful, dark, inspiring...and very emotional. I loved it from the first sight. Then, the journal started it's travels and I could only pray that anybody would chose the same one. Lucky me - it was waiting for me, ready to go! This mixed-media collage (or journal page) is also inspired by art of  Dave Mckean,- especially his art cover for "Doll's House"... from Sandman Series. I've known I want to try something laike that for ages... finally I did... and you know? I think I can do more...

Journal Cynki - Emily Dickinson

Detale - details:
Journal Cynki - Emily Dickinson


Inspiracja:
Emily Dickinson - 670

Nie trzeba być Komnatą - aby w nas straszyło -
Lub nawiedzonym Domem -
Nie ma Wnętrz straszniejszych niż Mózgu
Korytarze kryjome -

Ileż bezpieczniej - o Północy
Ujrzeć Upiora przed sobą -
Niż spojrzeć w twarz własnym - wewnętrznym -
Pustkom i Chłodom.

Prościej gnać przez widmowe Opactwo,
Gdy hurgot Głazów nas goni -
Niż stanąć z sobą do walki -
Bez Broni -

Własne Ja - gdy się zaczai
Za Samym Sobą -
Przerazi bardziej niż Morderca
W pokoju obok.

Ciało - wyciąga Rewolwer -
Drzwi ryglują trzęsące się ręce -
Przeoczając potężniejsze widmo -
Lub nawet Więcej -
tłum. Stanisław Barańczak

Inspiration:
Emily Dickinson - 670

One need not be a Chamber — to be Haunted —
One need not be a House —
The Brain has Corridors — surpassing
Material Place —


Far safer, of a Midnight Meeting
External Ghost
Than its interior Confronting —
That Cooler Host.


Far safer, through an Abbey gallop,
The Stones a’chase —
Than Unarmed, one’s a’self encounter —
In lonesome Place —


Ourself behind ourself, concealed —
Should startle most —
Assassin hid in our Apartment
Be Horror’s least.


The Body — borrows a Revolver —
He bolts the Door —
O’erlooking a superior spectre —
Or More —


Ok. Czuję, że to nie moje ostatnie słowo w tej sprawie :)
OK, I think it is not my last word ... I NEED to try more!

26 comments:

cynka said...

MÓJ CI ON!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DZIĘKUJĘ:***

Anna Pyssloteket said...

This is super!
You make such awsome things.
/Anna

Belladonna said...

Wspaniałe słowa pięknie przyodziane, poruszające...

SABRINAM said...

mistrzostwo wykonania i interpretacji:) super:)!!!!

Gosik said...

świetna poezja, super ilustracja - mistrzostwo w kazdym calu! jak zawsze ;) pozdrawiam serdecznie :)

MARCH said...

OMG fin c'est fabuleux !!
corinne de france

Tusia said...

Wpis - niesamowity! Mam na myśli stronę wizualną :) Co do wiersza - do mnie, starego zgorzknialca już takie klimaty nie trafiają :D Ale stworzyłaś z niego (z tego wiersza) majstersztyk scrapowy :)

mandysea said...

I look closely at the colours, how they fade from the dark into rustic...
just gorgeous! Love your 'house'.

☼Carolina Artesanías☼ said...

____ (¯`(♥)´¯) _____(¯`(♥)´¯)
___¶¶ (_.^._)¶¶__¶_¶¶(_.^._)¶¶
_¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶__¶¶¶¶¶(¯`v´¯)¶
¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶(¯`(♥)´¯)¶
¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶(_.^._)¶¶
¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶(¯`v´¯)¶¶¶¶¶
_¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶(¯`(♥)´¯)¶¶¶
___¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶(_.^._)¶¶
______¶¶¶¶¶¶(¯`v´¯)¶¶¶¶¶
________¶¶¶(¯`(♥)´¯)¶¶
___________¶(_.^._)¶
____________ ¶¶¶¶¶
_____________¶¶¶

Takashu said...

Безумно красиво!

June said...

This is a gorgeous, gorgeous page! It has so much depth. Please have online classes soon! So that I can learn how to create pages like these!

Oliwiaen said...

Wiersz piękny (od razu przypomniały mi się zajęcia z literatury!), a zobrazowany nieziemsko. Ale po Tobie niczego innego się nie można spodziewać! :-)

IWA said...

Wiersz niesamowity, a wpis - obłędny!

Aniees said...

poruszające aż do "mózgu korytarzy kryjomych".....Finn CHAPEAU BAS!!!

druga szesnaście said...

im dłużej patrzę, tym bardziej się hiperwentyluję.
TALENT, proszę państwa, TALENT!

pest said...

Jest fantastyczny =] A kolory...? Brakuje słów =]
Moje pragnienie... móc obejrzeć Twoje prace na żywo =]

france papillon said...

Hi sweetie! This page is goooooooorgeous!!! i've had your blog open on this message all day as i had big troubles looking away from it!
sending you some big hugs, miss you terribly!

Anonymous said...

fabulous !

Brises said...

Ooo retyyyy!

Lynn said...

beautiful!

petra bluszcz said...

Rewelacyjna praca i przepiękny wiersz. "nie trzeba być komnatą, aby w nas straszyło"... To takie cholernie prawdziwe...

Dani Cristina said...

Muito maravilhoso isto!
Eu adorei as cores.
Na verdade é lindo demais.
Brasil

Mija ♥ said...

looooove this!!

Linda Cain said...

LOVE it all!!!!

~Linda

Martyna said...

a ja właśnie teraz, w tej chwili, macam ten wpis z namaszczeniem :)))

Thuria said...

I love it!