Monday, 10 January 2011

Cień - Shadow *Tattered Angels*

"Cień", to praca stworzyłam bardzo szybko, pod pływem impulsu, który dopadł mnie podczas kąpieli ( ostatnio wanna okazuje się być doskonałym miejscem na zebranie myśli....), realizując wizję na tyle natrętną i przekonywującą, że nie mogłam się jej oprzeć.
Jest to kolaż ( w zasadzie chyba asamblaż?) na płótnie 20x20 cm, zawierający  sporo śmieci, które nałogowo zbieram i przechowuję. Uwielbiam je na swój sposób - pozwalają mi naprawdę "poszaleć" z tworzeniem pracy mixed-media i jednocześnie pokazać kolejny "kawałek siebie", kolejny obraz, który nosze w głowie. Na całe moje szczęście śmieci i Glimmer Misty to doskonałe połączenie, więc praca idealnie wpasowała się w temat "Płótno", który obowiązuje dziewczyny z Tattered Angels na ten miesiąc :)

Today I want to share my all-time favorite: canvas collage layout, with my beloved found objects, which I collect compulsively. They really make my creativity go wild and give me the chance to show different aspects of mixed-media – and aspects of me, a part of my "inner world".
Rubbish and Glimmer Mists are a perfect match, and objects of my deepest love in one – which is easy to see on the canvas below, I think.It is also one of my projects for Tattered Angels for January.


 Cień - Shadow

Poniżej kilka detali bliżej - mamy tu części z odtwarzacza DVD, komputera, nieco kabli, super - dziwny guzik, kwiaty, lekko już zużyte pędzle i elementy z zegarków. Całość utrzymana jest w stylu Cyberpunk, który - choć starszy od Steampunku - nie znalazłajeszcze swoich zwolenników w świecie scrapowo - mixmediowym. Może szkoda?
Below you can see some details - can you see elements from computers, DVD player and wires? The other are fabric and paper flowers, used paintbrushes, buttons and watches. It is all made in Cyberpunk style, which ( despite the fact it is older) didn't appear in scrapbooking or mixed media projects often. I really don't understand why...



Po szczegółowy opis produktów użytych zapraszam serdecznie na bloga Tattered Angels - powiem tylko, że obok Glimmer Mistów użyłam tutaj farby akrylowe, gesso i gęste medium żelowe.
To see th supply list and further details please visit Tattered Angels blog - I can only say that with my favouritte Glimmer Mists I used acrylic paint, heavy gel medium and gesso :)

Powiem uczciwie - lubię tą pracę. Powiem więcej... wiąże się z nią pewna drobna tajemnica, której na razie zdradzić nie mogę :) Ściskam i pozdrawiam - i dziękuję za każdy pozostawiony tu komentarz. Doceniam każdy, naprawdę :)
To be honest - I really like this project. What is more - there's a small secret about it, but I can't reveal it now! Thank you for visiting me and leaving your comments - I do apprecciate every single one - your opinion is always very important to me. Hugs!

15 comments:

druga szesnaście said...

tak. absolutnie tak.
wracam chłonąć.

kANNAdyjka said...

Big WOW-zaskakujesz mnie za kazdym razem!!!! Boskie, szczegolnie ten display!

Lesley Langdon said...

WOW - this is STUNNING! LOVE these colors and all the details, so many details, I want to touch this! Love this mix of items, the misting, the dark to light, BEAUTIFUL! INSPIRATIONAL!

lu luu said...

poproszę o więcej. a swoją drogą - zamiast "gesso" przeczytałam "mięso"... i sobie myślę - ależ je mistrzyni ukryła!

Anonymous said...

Wspaniała praca, podobne elementy: kable mechanizmy zegarków, układy wykorzystuje Anna Chudzik bodajże, zainpirowałyście mnie dziewczyny ... sama zaczęłam zbierać śmieci ;) i moje pierwsze próby zaczynam z Klimtem i zdjęciem siostry... no zobaczymy ... pozdrawiam i gratuluję wyobraźni

fox in pocket said...

Praca bardzo intrygująca. Zazdroszczę czasu i środków, jakie masz do twórczego wyżycia się. Ja nie mam tyle czasu... chociaż w sumie to głupia wymówka, żeby nie robić tego, co na prawdę się lubi... uwielbia.
Czyżby pod tą pracą krył się kolejny projekt/zaproszenie/ itp? Życzę powodzenia : )

finnabair said...

Dziękuję serdecznie - cieszę się ogromnie, że wa się podoba :)
2:16 - chłoń do oporu, po to jest ;)
Lesley - love <3
Lu luu..mięso.hm... jeszcze co prawda nie czuję klimatu, ale nie mówię nie... ;)
Wolfann, czyli Ania Chudzik faktycznie w swoich kolażach używała elektronikę:) I tez jestem zdania,że jej prace są świetne :)
Fox - proponuję nie dyskutować o czasie ;) To drażliwe temat i najczęściej bardzo względny :) Jeśli zdecydujesz się na działanie - popieram całą sobą :)

rumianek said...

Rewelacja jestem jak zwykle pod wielkim wrażeniem :)chylę czoła
rewelacyjnie wykorzystujesz tak zwane śmieci - dajesz im piękne nowe życie :) podziwiam i napatrzeć się nie mogę :)
Pozdrawiam

Gosik said...

jak zawsze - rewelacja! Twoje pomysły i ich urzeczywistnienie robią wrażenie!

Agnieszka Arnold said...

o cholera... Takiego cudu to ja żem nie widziała... patrzę i nie wierzę... nigdy bym nie pomyślała że użycie takich materiałów może dać tak piękny obraz!

Guriana said...

kolejny raz jestem wbita w fotel...!!:))

Eva (Fister) said...

Your soooo rock the steampunk style. Love your work.

OLIWKA said...

idę się kąpać ...

i mam nadzieję, ze takie natchnienia są domeną wszystkich wanien w Polsce ... ;-)

Maja/eyovine said...

So cool.. so now I have to find some old computers =P. Thanks for sharing and for the inspiration you give =)

Hugs Maja

Laura - Layers of Color said...

I can see why this is a favorite so far of your canvas pieces...marvelous! I love that you share close up photos so we can almost touch the different textures of the various objects! A wonderful experience!