Monday, 2 November 2009

Rachunki... thinking, counting...

Jesień idzie, nie ma na to rady... a z jesienią szaruga wyzierająca z kątów, porywiste wiatry, które lubią wywiewać z głębokich zakamarków rzeczy zapomniane lub do tej pory nie zauważane.
Jesień to dobry czas na myślenie, rachunki... ;)
Autumn is here - and it brings all the forgotten and all the unexpected with the cold winds blowing almost every day...
Autumn is the right time for thinking, for considering, for counting...

W weekendowym nastroju powstał taki śmieciuch:
I did this one during the weekend:


Materiały: Papier Bazowy Pink Paislee, papiery BG - prawdopodobnie Recess, Tusz Distress Black Soot, Mała Maska Tima Holtza, maszyna do szycia, ćwieki, nity, zegary Maya Road, czarne literki, Glimmer mist, stempelek wiatraczkowy, śmieciuchy metalowe i kształtki z tektury.
Czas wykonania: ok 2h.
Supplies: Pink Paislee and BG papers, Glimmer mist, Tim Holtz's mini mask, Maya Road clocks, brads, eyelets, pinwheel stamp, sewing machine found metal objects, chipboards.
Time: 2h.

I jeszcze jedno: serdecznie dziękuję osobom, które przyznały mi blogowe wyróżnienia - każde z nich było dla mnie ogromną, przemiłą niespodzianką! Sama w przyznawaniu nagród nie jestem dobra - nie potrafię się zdecydować komu one się należą... osób dla mnie ważnych jest bardzo wiele, każda z mych "miłości" ma inne aspekty - zatem wybaczcie, że sama nie wskażę nikogo konkretnego. Dziękuję, że jesteście - z całego serca :*

:*:*:*
mocno, naprawdę mocno :*

8 comments:

cynka said...

fantastyczne podsumowanie!!!

a mi do skrzynki jakieś paskudstwa wrzuca listonosz...
gdyby moje rachunki TAK wyglądały :))))

i ta korona...szukałam...może właśnie maska? ...- dzięki :)))

nowalinka said...

Zamyślony, piękny klimat. Z rachunkami też Ci do twarzy :)

k_maja said...

Finn, jesteś jedyna! Ubóstwiam Twoje interpretacje, scrapy z duszą, przenikanie się warstw i to, w jaki sposób łączysz techniki i materiały.

uczta dla oczu!

toni said...

This is just beautiful... your layouts always inspire me...tyfs....

betty_boop said...

No i kręci się w głowie od tych wszystkich cudnych drobiazgów i dodatków. Tu wiatraczkowy kwiatek, tam kropelka i jeszcze zszywaczyk. Odlot na całej lini. Z Tobą nawet rachunki są boskie :)

Susan - said...

Beautiful as always. I really like the flowers! =) Susan

Katharinka84 said...

Fantastyczny scrap!!!
:D

edit said...

fin, no nie ma takiej drugiej jak Ty, jesteś niepowtarzalna, dzięki za ten scrap właśnie trafił mnie jak obuchem w łeb bo właśnie przeprowadzam taki rachunek ... sumienia, dzięki