Tuesday, 8 September 2009

Słodko i pikantnie...Sweet&spicy... ;)

Bo tak.
Wczoraj wieczorem scrapnęłam sobie dla poprawy nastroju po długim dniu w pracy - dla rozruszania głowy i palców i dla samej przyjemności scrapowania, tak bez celu w zasadzie. Zdjęcie z długiej sesji "Niegrzecznych" autorstwa A-A, jedno z moich najulubieńszych, do tego zabawa tuszami, maskami, kolorami. I byłoby nieźle, gdyby nitka mi w jednym miejscu nie uciekła - z pozdrowieniami dla mojej wrednej, starej maszyny...
Just becouse I wanted to relax after a long day at work - to feel the pleasure of creating, to clear my mind, to play with inks and masks. The photo is a part of "Naughty girls session" taken in April. Priceless one. And almost everything is ok except the my old sewing machine making problems in the worst time ever - as you see ;/

Snapshots
duża fotka - tradycyjnie tutaj - big photo here - as always:)

Materiały: Papiery BG Scarlett Letter oraz Infuse, tusze Distress - Black Soot i Worn Lipstick, nieco koronki, ćwieków, maski Tima Holtza, rub-onsy Glitz (Audrey) i DaisyD's. Do tego stempel kolażowy Prima oraz kilka zębatek ( i tutaj wielkie podziękowania dla osób, które się o te zębatki zatroszczyli :*****). Czas wykonania: ok 1,5 h.
Papers and embellies: BasicGrey Infuse and Scarlett Letter. Distress Inks: Worn Lipstick and Black Soot, Tim Holtz Masks. Some laces, some brads and sprocket gears. Prima Collage Checkers stamp, rub ons: Glitz (Audrey) and DaisyD's.
Time: 1,5h.
Ściskam wszystkich i dupska do góry, mamy kły, mamy pazury :)
Hugs to you all visiting - cheer up and do not give up whatever will happen :*

17 comments:

paperina said...

Przepiękna kompozycja!!!Kształy, kolory ,klimat...reewelaacja.

Kropelka said...

Uwielbiam Twoje prace!Sa piękne,po prostu!

Fryne said...

cudny jest - schrupać się chce zarówno skrapa, jak i Ciebie :*

Nela5 said...

1,5 godziny powiadasz......

prace piekne bo modelka niczego sobie.... a kiedy scrap z pończochami ?????

Makówka - pełna pomysłów said...

Bardzo, bardzo spicy! Rewelacyjny po prostu!

piekielna_owca said...

własnie własnei kiedy oscrapujesz zdjecie z ponczochami?:D

ja jestem zawsze pod wrazeniem twoich prac mnie musi przycisnac termin i to mocno musze zarwac pare nocy zeby efekt mnei zadowolił a ty tak ot tak dla relaksu pierdykniesz zajebiaszczego skrapa ....ech zycie...;)

Costa said...

To wielce niesprawiedliwe, że Ty możesz a ja NIE !!!
Lubie bardzo się tu u Ciebie w scrapa zapatrzeć, bo takie inne takie TWOJE ;*

wolfann said...

pięknie...:)...i to w 1.5h?...się wenę ma to się koleżanka troszku podzieli :)...

chwilka13 said...

no wymiata, jak zwykle :) zbieram się na odwagę do zliftowania :)

finnabair said...

serio??? chciałabyś zliftować? puchnę z dumy... koniecznie pokaż jak wyszło, koniecznie, to będzie mój pierwszy raz w życiu:P

Ulaa said...

swietny scrpik!
ja tez czesto po pracy lubie sobie pokleic scrapowo - to bardzo rozluznia skolatane nerwy i relaksuje ;))

zielonooka said...

fantastyczna praca, świetne kolory, wykonanie i super zdjęcie:) - baaaaaaaaaardzo mi się podoba:)

Michelle said...

Czy te zębatki to TE zębatki, czy jakieś inne? :) Tak czy owak, pięknie wyszło...

finnabair said...

ależ oczywiście ze TE :)
dziękuję bardzo:)

dul said...

Świetnie, że piszesz, co wykrozystałaś w swoich pracach. Człowiek może się połudzić, że zrobi coś choć trochę podobnego :)>\.

Julie Ann Shahin said...

Gorgeous!

cynka said...

świetny scrap!!!
ta czerwień jest piękna...w dodatkach, w dodatku...i strasznie mi się podoba jak coś z rozdarcia wyziera...i wyziera u Ciebie...
i Ty ... jak Ty ze zdjęcia wyzierasz, he, he - czad!!!