Showing posts with label wychodne. Show all posts
Showing posts with label wychodne. Show all posts

Monday, 2 July 2012

5 Ogólnopolski Zlot Scrapbookingu w Warszawie - moja mini relacja


5 Ogólnopolski Zlot Scrapbookingu za nami - a razem z nim wiele przygotowań, nowych wrażeń i wydarzeń, miłe wspomnienia i chęć na więcej podobnych imprez. Jak zawsze, działo się wiele a mnie dane było uszczknąć tylko mały kawałeczek z tego wszystkiego:)  Zapraszam na krótką fotorealację - zdjęcia pochodzą z kilku źródeł - od Filki, Agnieszki-Anny, Costy oraz kilku innych, których nie pamiętam :) Część nawet udało mi się pstryknąć własnoręcznie :)
Więcej zdjęć znajdziecie tutaj, w moim albumie na Facebooku oraz tutaj na blogu Sizzixa - zapraszam!
You will find more photos in my FB album here or in the photorelation on Sizzix blog, here - enjoy!

Dla mnie i Jędrka Zlot zaczął się jeszcze w piątek - pracowicie poskładaliśmy wtedy zestawy na moje poranne zlotowe warsztaty. W tym roku wspierała nas marka Sizzix - wiec nie mogło jej także zabraknąć w moich kitach zajęciowych...





Poranek dla całej ekipy organizacyjnej zaczął się wcześniej, niż dla innych - przygotowania stoisk i sal warsztatowych to całkiem poważne, pracochłonne zadanie. Dziękuję serdecznie Coście oraz wszystkim innym przyjaznym rękom, które pomogły mi uporać się z tym na czas! 







Moja wspaniała, utalentowana grupa kreatywnych kobiet zaczęła pracę o 9.00 i trwała dzielnie na posterunku szargając, warstwując, klejąc, wycinając i sprejując aż do południa... bardzo żałuję, ze miałyśmy tylko 3 godziny, na pewno bez kłopotu zagospodarowałybyśmy także więcej czasu!






Było wesoło, pracowicie i oczywiście brudząco - świetnie bawiłam się podczas zajęć i mam nadzieję, że uczestniczki wyszły równie zadowolone jak ja:) Powiem jedno - jestem szczęściarą, że trafiłam na tak przemiłą i otwartą grupę babeczek!





Odwiedziły nas też współorganizatorki - Agnieszka-Anna, Dryszka oraz sąsiadka warsztatowa - Czekoczyna :)


I na koniec nasze piękne zdjęcie grupowe!


W tym samym czasie na dziedzińcu trwał szał zakupowo -towarzyski...


Filka i Nela - część wspaniałej ekipy organizacyjnej






Jędrek, móż mój rodzony zaadaptował się doskonale, jak na zlotowego weterana przystało :) Zaproponował nawet chwilowy stoiskowy performance...




A tu już część ekipy 7 Dots Studio (czyli Anai i Tusia) z Piekielną Owieczką




Ja tymczasem miałam bojowe zadanie - pokaz oraz "Make and Take" czyli miniwarsztacik oparty o produkty Sizzix oraz 7 Dots studio. Ekipa bardzo dopisała i po wprowadzeniu w temat Big shoty poszły w ruch!







Dziewczyny wycinały, kleiły i ozdabiały takie oto fantastyczne kopertki... więcej informacji i zdjęć znajdziecie na blogu Sizzixa, o tutaj! 





Na koniec udało mi się jeszcze spotkać kilka osób i choć z opóźnieniem - przywitać się i zamienić kilka słów. Bardzo żałuję, że nie miałam na to więcej czasu ani możliwości - mam nadzieje, że Ci, którzy mnie szukali, mieli okazje mnie znaleźć...



A na koniec 2 bardzo ważne fotki - ekipa organizacyjna, która pracowała nad tym, aby ten Zlot stał się tym, czym był: Dorotka, Drycha, (ja), Nela, Agnieszka-Anna, (Matka Przełożona), Costa, Wolfann... dziewczyny,wielkie brawa i podziękowania ode mnie - jestem dumna, że mogłam na coś się przydać!


... oraz nasze zlotowe zdjęcie grupowe...to tylko najwytrwalsi, niewielka część uczestników tego fantastycznego spotkania!


Z całego serca serdecznie dziękuję wszystkim za wspaniała atmosferę, zaangażowanie, wspólny wysiłek, uśmiechy, miłe spotkania oraz słowa, które zdarzyło mi się usłyszeć. Dziękuję moim super zdolnym ekipom warsztatowym oraz tym, którzy z dobroci serca pomagali mi ogarnąć mój mocno rozbudowany majdan.
Naprawdę - jesteście wspaniali. Mam nadzieję, że zobaczymy się za rok... i tutaj szczególnie liczę na Wielkich Nieobecnych tegorocznego zlotu!

Tuesday, 29 May 2012

Finn w Krainie Kangurów - Finn in the Land of Kangaroos

Hej kochani! Wreszcie udaje mi się zgromadzić w jedym miejscu wspaniałe wspomnienia z wyprawy do Krainy Kangurów, którą odbyłam dzięki zaproszeniu sklepu Scrap Matrix na warsztaty w gorącym, ręcz tropikalnym mieście Darwin. To była wielka, emocjonująca podróż, która dostarczyła mi ogromnych, niezapomnianych wrażeń.
Hi my friends! Finally I am here with the relation from my travel to the Land of Kangaroos, which was done thanks to Scrap Matrix online shop invitation! I was asked to teach 4 mixedmedia classes in hot and sunny darwin in Australia! Just wow! It was a great adventure, which gave me the experience and beautiful memories I will never forget!

Rae, moja wspaniała bratnia dusza z Australii i jej wspaniałe siostry Wendy i Angela zadbały, abym poczuła się jak w rodzinie i mogła wczuć się w klimat... Wendy zabrała mnie na małe samochodowo-wodne safari! Zobaczcie sami!
Rae, my autralian soulmate, and her 2 sisters, Wendy and Angela made me feel a part of a family and get the feel of Australia. Wendy took me for a car-and-boat safari - just take a look!




Krajobrazy i ptactwo rzeki Mary - niezapomniane!
Sights and birds for the River Mary - unforgettable!







Polecam powiekszenie -  "boski "Jesus Bird" oraz pisklaki, o cudownych dużych łapkach:)
Look at the close-up - amazing "Jesus Bird" and its little ones with surprising big legs:)



Ha! Krokodylki są wszędzie! - Crocodiles are everywhere!


A tutaj, pod wodospadem, maiłam najwspanialszą kąpiel w życiu...
Here near the waterfall I had the best swim in my life! 



Niedługo przed samymi warsztatami wybrałysmy się też na festyn trwający przez długie wieczoru nad samym brzegiem oceanu...te egzotyczne zapachy, kolory, widoki - i uśmiechnięte twarze, które dotychczas widywałam jedynie na FB:)
Just before the classes we went to the local fair, which was there opened for people for many days just few steps from the beach! The smells, colors, sights - everything was unforgetable! And you can imagine how wonderful it is to see the faces you only know from Facebook:)



 Zachód słońca na plaży - Sunset on the beach:


A to już nasza twórcza, rozemocjonowana grupa warsztatowa - piątek i sobota były po prostu niezapomniane! Dzięki tym kobietom mogłam znowu poczuć się jak ryba a wodzie... Rae i jej siostry zorganizowały wspaniały warsztat i zadbały o każdy szczegół! Czuję się taką szczesciarą:*
And here is our creative, full of good vibes group - Friday and Saturday were the days of my life, thank you for that my friends! Rae, Wendy and Angela  made the best, world-class event , perfect in every detail... I will never forget this time with you and things I learned during this event:) I feel blessed!


A to jedna z prac, którą stworzyłam prowadząc zajecia:
Here is the layout I made teaching one of the classes: 

Darwin - class layout

Więcej o warsztatach i organizujących je Rae, Wendy i Angeli oraz mojej wspaniałej grupie można dowiedzieć się tutaj - w moim reportażowym poście na blogu 7 Dots Studio, zapraszam!
You can learn more about the classes and wonderful people behind them - Rae, Wendy and Angela and my heart-melting group of students here in my blogpost on 7 Dots Studio blog. Enjoy!
(latając pod sufitem na fali wspomnień...)
(floating on the weave of wonderful memories...)
:*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...