Showing posts with label craft-imaginarium. Show all posts
Showing posts with label craft-imaginarium. Show all posts

Thursday, 25 November 2010

M.A. inaczej - M.A. in a different way

Maria Antonina wydaje się być postacią niemalże kultową w niektórych kręgach rękodzielniczych - prawdziwy fenomen! Czy chodzi tu o jej osobowość, historię czy może raczej o jej sławne zamiłowanie do zbytku i bibelotów lub o specyficzną bogatą stylistykę z nią powiązaną?
Na blogu Craft-Imaginarium badamy ten temat możliwie wielowymiarowo - zachęcam do zerknięcia na nasze interpretacje. Tak ugryzłam Antoninę ja...
Marie Antoinette sems to be a real phenomen in the mixed-media  and collage world by some reason... is it because of her personality, famous love to the luxury and beautiful trinkets or maybe the specific charm and style? On the Craft-Imaginarium blog we investigate Marie Antoinette in many ways - drpo in and take a look! Here is my piont of view...;)

Maria Antonina - collage

Kolażyk na płótnie 13x18 cm. Ściskam mocno! :*
13x18 cm collage n canvas. 
Text: Above: the French lesson
Man: I was waiting for you
Woman: Love, I've got a headache
Hugs!!! :*

Sunday, 31 October 2010

Uważaj na paluszki! - Watch your fingers!

Czai się w zakamarku, nęcąc i kusząc. Doskonale wpasowuje się w półcień, przysłaniając się skromnie błoniastymi skrzydełkami. Czeka. Cierpliwie czeka...
... a potem atakuje  znienacka, łamie i dusi. To jej natura - jest urodzonym drapieżnikiem.

 It crouches and prowls in the dark corner, luring and tempting. It hides in the mid-shade perfectly, covering itself modestly with its dragonfly wings. It waits patiently...
... and then it attacks rapidly, crushing and suffocating its prey. It is its nature - it is a natural born predator.

Pułapka - a trap

Pułapka - a trap

  Zapewniam - pomimo moich działań i ton elementów - ona nadal działa! (Sprawdzałam - i nie polecam!)
I can assure  you that the trap is still working deppite the tons of mediums and other stuff I put on it. I checked - and  my advise is to keep out from it!
A tutaj kilka błoniasto - strukturalnych detali.

Here are some structural, winged details:



Pułapka na szczury została kupiona jeszcze podczas wyprawy wakacyjnej do Słowenii, ponad rok temu. Czekała na swoją kolej, choć od początku byłam pewna, że "coś" musi się z nią wydarzyć - gdzieś w głowie cały czas tkwiła mi dawna praca pułapkowa Agnieszki-Anny.
"Zastawiłam" ją w pewnym konkretnym celu - i ofiara, ku mojej radości, się złapała :)
Idealnie też wpasowała się w halloweenowe wyzwanie na Craft-Imaginarium :)

This rat trap was bought over a year ago, on the flea marekt in Slovenia. I knew that "somthing is going to happen" with it especilly I still remember Agnieszka-Anna trap creation.
I've put it to catch someone very special - and it worked!

Z mrrrrrocznym pozdrowieniem !!!

Thursday, 28 October 2010

Pudełko kolażowe - raport :)


Było u mnie pudełko kolażowe - projekt realizowany w ramach Craft-Imaginarium.


Zostawiło u mnie to:


I zabrało:

Już poleciało dalej! Teraz śledzę i zastanawiam się czyje skarby wylosowałam...

P.S. Dziś wieczorem jedziemy na wernisaż w Domu Kultury  "Kamyk" w Pruszkowie, gdzie odbywa się XII edycja Przeglądu Sztuki Nieprofesjonalnej "Talent-Pasja-Intuicja”.
Na wystawie będzie można obejrzeć po 2-3 prace 9 osób z naszego, Mareckiego Ośrodka Kultury: batiki wykonane w mareckiej pracowni, obrazy akrylowe oraz  moje kolaże na płótnie. Bardzo jesteśmy ciekawi, jak przebiegnie ta impreza ( zawodowa, ośrodkowo-kulturowa kontrola :)). Mam nadzieję na wieczór pełen miłych wrażeń :) Więcej informacji o wydarzeniu - tutaj.




Saturday, 23 October 2010

Yesssss!!! Tattered Angels DT :):):)

Nie wiem jak zacząć.
Nie wiem nawet czy mam wierzyć, że to prawda... i w zasadzie czuję się jakby ktoś zrobił sobie ze mnie dobry żart... tyle szczęścia na raz??? Co się dzieje?
Dosłownie 2 dni bo wiadomości od Color Room, dostałam mail od Tattered Angels, producentów moich ukochanych sprayów, że zostaję przyjęta do Design Teamu na ten rok... dobrze, że siedziałam, bo prawdopodobnie padłabym jak długa!!! Owszem, zgłosiłam się i wysłałam wymagane 5 prac niepublikowanych do tej pory - ale z drugiej strony zdawałam sobie sprawę jak wiele zgłoszeń do nich trafiło i jak niewielkie miałam szanse (niezależnie od opinii moich kochanych wspieraczy duchowych :*) zostać zauważona w takim tłumie. Tymczasem - udało się!!!!
Nie znam jeszcze szczegółów, na razie została jedynie opublikowana lista szczęśliwców... i ja na niej jestem! (Sprawdzałam kilka razy). Wiem ze są osoby, które czekały na tę wiadomość - więc nie czekam i dzielę się nią z Wami. Od razu dodaję, że nie wydarzyłoby się to, gdyby nie Wy wszyscy: popychający mnie, dodający odwagi i wiary, trzymający kciuki. Sama nigdy bym się nie zdecydowała :*

Tak więc, w przeciągu dosłownie kilku dni zostałam członkiem 2 zagranicznych grup projektowych. O rany...to będzie pracowity, ale jakże ciekawy rok! Mam nadzieję, że dam radę.

I really don't know wow to believe it and how to say it here! Only 2 days after I received the Color Room invitation I got a mail from Tattered Angels with a Design Team proposal!!! I was glad I was sitting on my sofa, because I could faint easily!!! Is so much luck and happiness possible in one time?!
Ok, I know I asked for it - I send my entry, ut on the other hand I know that there were so many talented people applying. I thought it is impossible to be seen in such a crowd of beautiful designs... but, somehow they found me! :)
I want to underline: I made it only because of your support – warm wishes, words of encouragement and crossed fingers. It is all because of you and dedicated to you – I would ave enough self-confidence to apply. Thank you for being with me! :*

Humorystycznym komentarzem do ostatnich wydarzeń niech będzie praca zrobiona przeze mnie na nowe wyzwanie kulturowe na blogu Craft-Imaginarium (nie mogę się powstrzymać przed skojarzeniem mojej aktualnej sytuacji z tym starym jak świat kawałem :) Trudno :)).
Inspiracją był Kapitan Nemo
  - i prace, które stworzyły dziewczyny zachwycają urodą i różnorodnością. Dajcie się skusić i dołączcie do zabawy - szczegóły - tutaj! 
I want tis creation to be the want tis creation to be humorous  comment to my last situation. I made it for the latest Craft-Imaginarium challenge - Captain Nemo, but now I can't stop laughing at myself... it looks as if it was inspired by a quote from a polish joke about one politician before election:
- I turn on the TV - and there is Lech Wałęsa.
- I look into the magazine - Lech Wałęsa.
- I look out through the window... Wałęsa!!!
- I'm too afraid to open the tin...

Oh well...
Zatem - "Kapitan Nemo albo ... Konserwę już boję się otworzyć..."
"Captain Nemo or... I'm too afraid to open the tin..."

Kapitan Nemo 

Kapitan Nemo

Ściskam bardzo, bardzo mocno! I skaczę ze szczęścia... lepiej chyba być nie może!
I send you the warmest hugs...and I keep jumping for joy! This is my best time ever!
xoxoxo

Sunday, 18 July 2010

Romeo i Julia - Romeo and Juliet

Romeo i Julia to chyba para, której przedstawiać nie trzeba. Młodzi, kochający się ludzie uwięzieni w pułapce rodzinnej nienawiści... co może być smutniejszego? Na kanwie tej historii powstało wiele przedstawień, filmów i dzieł sztuki. mniej lub bardziej inspirowanych Sheakespearem.
Romeo and Juliet are the couple which I don't need to introduce, I think. Young lovers trapped in the hate of their families, what can be more sad and tragic? Their story inspired many artists, and authors and there are many films, books and pieces of art telling about them - in many ways, more or less inspired by Sheakespear orginal drama.
Moja skromna interpretacja wygląda tak - po więcej inspiracji zapraszam do Craft-Imaginarium, wyzwanie czeka!
W roli Romea i Julii wystąpili M. i A. Zdjęcie mojego autorstwa.
Here is my interpretation - if you want some more visit our Craft-Imaginarium blog and maybe take part in our challenge? Any techniques are accepted :)
Romeo and Julia here are my two friends - M&A, photo is taken by me :)

Romeo i Julia - Romeo&Juliet
duże zdjęcie - big photo

i drugie - lepiej widać warstwy :)
Romeo i Julia - Romeo&Juliet
duże zdjęcie - big photo


oraz oczywiscie drobne detale - and some details of course:

Materiały: blejtram 20x20 cm, papier strukturalny (czerpany na gazie) śrubki, metalowy łańcuch do drzwi, gipiura i koronki, farby akrylowe - czarna i złota typu Dabbers (Ranger), ozdobne szpilki, guziki, kwiaty papierowe, drobne elementy z pchlego targu. Spraye wodne w pasujacych kolorach.
Supplies: 20x20 cm canvas (8x8''), structural paper, laces, spray, acrylic paint (black and gold - Dabbers by Ranger), metal objects like door chain, buttons, pins - from the flea market. Paper flowers and other stuff from my stash.
Thanks for looking!!!
Ściskam w upalną niedzielę :)

Sunday, 27 June 2010

Nie-zbieranie - no-collecting



Nie wiem dlaczego tak długo zbierałam się do tych karteczek... a przecież od razu złapały mnie za serce... Pomysł ze słoika na Craft-imaginarium, o tutaj.

I don't know why I waited with creating of this card so long, as I loved the idea from the first momen I saw it on Craft-Imaginarium blog - here.

Thursday, 17 June 2010

Gdybyś kochał - If you loved me

Gdybyś kochał, hej.
Piosenka - jedna z moich naprawdę ulubionych - będąca jednocześnie inspiracją wyzwania na Craft-imaginarium. Uwielbiam ją za świetną muzykę i doskonałe słowa...a teledysk, to już wisienka na torcie!
This simple layout is inspired bu one of my favourite songs - I adore the music and the lyrics - and the video is just a mastepiece of middle 60 in Poland. Here is my interpretation - a project made for craft-imaginarium challenge. I used one of my mom's photos - she was about 20 then:)
Moja interpretacja - ze zdjęciem mojej mamy - wygląda tak:


Wykorzystałam papier bazowy i skarwki papierów z moich śmieciowych zbiorów - oraz stempelki i tusze Distress. Dodatki to szycie maszynowe, guziki i klamerka. Kolory: the Colour Room #10.
I used a set of papers and scraps from my stash, supported by Distress inks and acrylic samps. A final touch are buttons, a belt element and soe machine stiching. Colours - TCR #10.

A to już teledysk - polecam! And here is my inspiration:



Hmm...To kto się wybiera na zlot? :)))

Tuesday, 15 June 2010

Pan Snów - Morpheus

Morfeusz - to nowa postać kulturowa, która jest wyzwaniem na blogu Craft-imaginarium. Zgodnie z mitologią grecką Morfeusz to bóg marzeń sennych. Jego ojcem był Hypnos, bóg snu, stryjem Tanatos, bóg śmierci, posłaniec Hadesu, zaś braćmi – Ikelos (Fobetor) oraz Fantasos. Morfeusz miał zdolność przybierania dowolnej postaci (czyż nie daje to wspaniałego pola do do popisu?)
Morpheus (Morpheas, "shaper [of dreams]") is the Greek god of dreams. Morpheus has the ability to take any human's form and appear in dreams. His true semblance is that of a winged daemon, imagery shared with many of his siblings.

Dla mnie Morfeusz to raczej Pan Snów, Oneiros, Sandman... postać ożywiona na nowo wyobraźnią Neila Gaimana. Uwielbiam stylistykę tych komiksów i gdybym mogła, to na pewno właśnie jemu zadedykowałabym moją pracę ;)
For me more inspiring vision of Morpheus is Oneiros, Shaper of Dreams... or just simply Sandman, brought to life by imagination of one of my favourtite writters, Neil Gaiman. Im truly impressed by this comic series and if it only could be possible I'd dedicate my project to its creator ;)


Moja interpretacja tematu - wyjątkowo bez zdjęciowa - wygląda tak:
(Wnętrze ramki jest ażurowe, możliwie trójwymiarowe)
Here is my interpretation of this topic. The inside of the frame was teaken out, I wanted it to be totally transparent.




A tak projekt prezentuje się na zbliżeniach:
And here are some details:
Materiały: drewniana ramka, czarna farba, pasta strukturalna, przedmioty metalowe wszelkiej maści i rozmiarów (w tym zegarkowe), kwiaty i bluszcze mieszanego pochodzenia, naklejki z motylami, pończoszki. Barwione sprayami wodnymi, tuszem alkoholowym oraz farbą akrylową.

Supplies: wooden frame, acrylic paint, water sprays, alcohol inks and molding paste. As embellies I used random objects from my collection starting from buttons and finishing on a pair of old earrings. I also took a mix of fabric and paper flowers, some gems, acrylic dots and butterfly stickers. To create the black structure I use a pair of old stockings cut in stripes.

...Ciekawa jestem, ilu poza mną maniakaów "Sandmana" jeszcze się nie ujawnia...
ściskam i pozdrawiam!
I'm wondering how many of you is also inspired by "sandman" series... Thanks for visiting me!

Sunday, 30 May 2010

Kluczniczka - The Key Keeper

Kluczniczka, to moja pierwsza i na razie jedyna lalka.
Powstała na wyzwanie Craft-Imaginarium z tego, co akurat było w domu lub udało mi się zdobyć: modeliny, czesanki wełnianej, skrawków materiału. Make-up zrobiłam koniec końców tuszami Distress, buty pomalowałam akrylem i lakierem do paznokci.
Lalka jest chuda i dość wysoka - ok. 40 cm.
Ciężko powiedzieć mi nawet, która cześć procesu twórczego była najtrudniejsza - obstawiałabym lepienie oraz szycie ciałka wraz z ubraniem - nie przejawiam niestety ani talentu ani zapędów w kierunku szycia, wiec wszystko robiłam bardzo, bardzo "na wyczucie." Ale jest i cieszę się, że spróbowałam.

Dryszce dziękuję za techniczne porady i wsparcie moralne - bez niej tej lalki na pewno by nie było :)))

Kluczniczka - The Key-keeper
duża fotka - big photo

Kluczniczka - The Key-keeper
duża fotka - big photo

Kluczniczka - The Key-keeper

Kluczniczka - The Key-keeper

The Key Keeper is my first (and only) handmade doll.
It was inspired by Craft-Imaginarium blog challenge and it was made of fimo, wool and pieces of fabric I found at home. To make her make-up I took some Distress inks and permanent marker, her shoes are made with nail polish.
It's hard to say what was the most difficult for me during the creation process - the whole doll was a huge challenge, but thanks to Drycha, who gave me lots of good advices I managed to finish it, and I'm very happy I took the challenge! If only I was more talented in sewing and forming her body...
Thanks for looking - and hugs to you all !
xoxo


Thursday, 20 May 2010

Latawiec - The Kite

Na blogu Craft-Imaginarium Wolfann już po raz trzeci zaprasza do zabawy z "polskimi kawałkami". Tym razem wybrała fantastyczną, mocno surrealistyczną piosenkę grupy "Żywiołak" pt. "Latawce". Cały utwór ma niesamowity klimat, szczerze polecam!
Poniżej efekt mojej inspiracji - mam nadzieję, że widać to tęskne wypatrywanie latawca;)
On the Craft-Imaginarium blog Wolfann challenged us to create a project inspired by the song " Kites" by polish band "Zywiołak" - great, magical and a bit oniric music combined with a stunning, smashing thext made me scrap this LO:

Latawiec - The kite
duża fotka - big photo

Jeżeli macie ochotę dołączyć do zabawy i zmierzyć się z kolejnym "polskim kawałkiem" w czerwcu - zapraszamy do zabawy! Chętnych zbieramy w komentarzach o tutaj:)

Materiały: Stary zielonkawy papier, tusze, spraye, serwetka, akrylowe elementy, stemple. Wszystko potraktowane maszyną do szycia :)
Kolory wyzwania The Color Room#6 - przynajmniej taką miałam intencję;)

Supplies:
Old greenish paper, inks and sprays, doilies, acrylicelements, alcohol inks, stamps. All finised up with a bit of stiching.

Colours taken from "The Color Room #6" - at last I hope so ;)

Ściskam mocno i dziękuje za odwiedziny!
Thank you so much for visiting me :)

Monday, 17 May 2010

Ofelia - Ophelia

Ach, długo jeszcze poleżę
w szklanej wodzie, w sieci wodorostów,
zanim nareszcie uwierzę,
że mnie nie kochano, po prostu.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Chyba trudno o trafniejszy cytat opisujący los delikatnej, nieszczęśliwej dziewczyny, którą los rzucił zbyt blisko fatalnego dla niej splotu okoliczności i intryg. Ofelia uwikłana w poczucie winy i jednocześnie pokrzywdzenia, po trochu osuwa się w szaleństwo... i
Ofelia była inspiracją nowego wyzwania z serii Ikony Kultury na Craft-Imaginarium - zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w tym wyzwaniu i samodzielnej interpretacji tego tematu :)

Ophelia was the inspiration for the next challenge on the Craft-Imaginarium blog. I'm sure I don't have to introduce this young lady taken from Sheakespear's drama.
Here is my interpretation:


Ofelia - Ophelia

Detal - deatails:


Materiały:
Farby akrylowe i ecoliny, spraye, czarny tusz, tusze alkoholowe, gaza, serwetki, pasta strukturalna, koronki, materiałowe kwiaty, żelastwo i świecidełka ze zbiorów własnych.
Supplies:
acrylic and water paint, inks, alcohol inks, gauze, sprays, doilies, buttons, gems, metal objects, moldnig paste, fabric flowers and laces.


Bardzo dziękuje za odwiedziny :*
Thank you so much for visiting me! :*

Wednesday, 12 May 2010

2 w 1 czyli eksperyment - the best 2 in 1

Czasami okoliczności nie pozwalają nam robić tego, co chcielibyśmy. Brakuje czasu, sił albo - co najgorsze - wszystkiego po trochu.W takim wypadku niezłym rozwiązaniem wydaje się być akcja 2 w 1, czyli połączenie celów w jednej pracy.
Tak było tym razem.
Sometimes it's impossible to do all what you've planed due lack of time, tiredness or everything mixed together. In that cases combining 2 challenges in 1 layout may be a really interesting idea. That's the effect:


Powyższa praca jest wynikiem dość karkołomnego mariażu wyzwania mapkowego - a w zasadzie ma(ł)pkowego na Craft Imaginarium, gdzie kipiąca kreatywnością Drysz zaproponowała taką oto reklamę jako bazę dla pracy:
The layout above is a product of a combination of a Craft Imaginarium sketch challenge, where Drycha proposed to use the cat food advert as an inspiration:


oraz kolejnego wyzwania kolorystycznego na stronie "The Color Room" - Pallete#5, które prezentuje się tak:
and the next colour challenge from "The Color Room" - Pallete#5, , which you can see below:



I jak oceniacie efekty?
Mnie samą nieco one zaskoczyły. Z założenia nie łączę tylu kolorów, nie czuję takiej potrzeby.
A tutaj... ciekawostka.
And what do you think about the effect? I was surprised a bit, but now I even like it. I usually don't use so many colors...and here..? Very intriguing :)

Materiały: Papier bazowy, kolorowe spraye, maski, koronki, guziki, rub-onsy oraz oczywiście kwiaty i maszyna do szycia. Zdjęcie rodziców z rodzinnego archiwum.
Supplies: Background in light cream colour, sprays, masks, mists, inks, laces, flowers, buttons nad rub-ons. The photo is teaken from my collection - these are my parents when they were about 25 :)

Ściskam mocno i pozdrawiam! :*
Hugs to you all :*

Monday, 12 April 2010

Balladyna

"Matko, w lesie są maliny,
Niechaj idą w las dziewczyny,
Która więcej malin zbierze,
Tę za żonę pan wybierze."

Ten cytat z "Balladyny" Słowackiego jest najtrafniejszą ilustracją do wyzwania, które dziś zagościło na blogu Craft Imaginarium, inspirowanym znanymi postaciami kultury.
Balladyna to z pewnością postać rozpoznawalną dla każdego... oto moja interpretacja - zapraszam do obejrzenia prac pozostałych dziewczyn i samodzielnej pracy twórczej. Dajcie się zainspirować!
This little mixedmedia layout is my take on the challenge"Balladyna" on the Craft Imaginarium Blog - inspired by one of the famous heroines from polish literature. Her story was full of emotions, passion and tragedy... in shotr words she murdered her sister when they were picking the wild raspgberries becouse she wanted to marry the king... and the rest of her short life was one big nightmare...

Balladyna

oraz kilka malinowych detali... some details:
Balladyna
Balladyna
Balladyna

Materiały: blejtram 15x15 cm, skrawki materiałów i koronek, tusze alkoholowe i wodne, zębatki, kulki w żelu, kwiaty i listki Prima.
Supplies: canvas 15x15 cm, fabric strips, alcohol inks, water inks, glimmer mists, liquid beads, gear and sprockets, Prima flowers nad leaves.

Thank you for looking and all the kind words I got from you during those hard times - I do appreciate that much!!!
pozdrawiam serdecznie... i ściskam mocno tych, którzy tego potrzebują :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...