Tuesday, 20 September 2011

Koronkowa robota - Laced with grace


W dzisiejszym odcinku inspiracyjnego cyklu projektantek sklepu Scrapki.pl p.t.: "Jak one scrapują?" bierzemy na warsztat jeden z najbardziej wdzięcznych i zarazem najpopularniejszych dodatków pasmanteryjnych -  koronki. Od razu przyznaję się, że ja tychże nadużywam - są u mnie zarówno składnikiem tła w kolażu jak i elementem kompozycji w scrapie, są dodatkiem są i tematem głównym... bawełniane, papierowe, ze sztucznej nici, robione ręcznie i maszynowo - kocham je wszystkie:)
Zapewne każda z Was orientuje się jak wiele odmian ma ten popularny dodatek - ja ze swojej strony chciałabym podzielić się kilkoma technicznymi spostrzeżeniami na ich temat, doświadczeniami wyniesionymi z mojej mixedmediowej praktyki:)

Zacznijmy jednak od małej dawki inspiracji -  poniżej przedstawiam ślubną kartkę i pudełko, w których wykonaniu koronki odegrały niemałą rolę. Papiery i większość dodatków na tym kompleciku to "Printery" firmy Prima Marketing (oczywiście dostępne w sklepie Scrapki.pl :))

Prima "Printery" gift set

sama kartka: 
Prima "Printery" card

oraz  samo pudełeczko na kartkę i upominek "pieniężny":
Prima "Printery" box

Jeżeli dobrze się przyj życie to zobaczycie na tym komplecie około 3 lub 4 rodzaje różnych odmian "koronki" - doskonale wpasowują się w elegancki, ślubno-vintage'owy klimat.

Zacznijmy od koronki papierowej, czyli wszelkich odmian ozdobnych ażurowych serwetek: z punktu widzenia użyteczności trudno jej nie docenić - choć delikatna, to doskonale przykleja się wszystkimi odmianami kleju. Posmarowana obficie klejem do decoupage lub medium żelowym wręcz "wtapia się" w tło, dając intrygujący, ledwie widoczny wzór, idealny do kolażu. Jest świetnym elementem składowym warstwowych prac - czy to w całości czy to podarta wystaje zalotnie spomiędzy papierów i tektur dodając niepowtarzalnego, lekko starociowego klimatu. Jej dodatkową zaletą jest to, że świetne sprawdza się także jako maska - oczywiście, przy delikatnym użytkowaniu!

Czas na koronki "materiałowe".
Ja wygrzebałam w swoich zbiorach następujące typy tego pasmanteryjnego cuda:


1. Koronka bawełniana - idealnie nadająca się do wielu celów kompozycyjnych - w zależności od wzoru można dzielić ją na mniejsze paski, uzyskując grunge'owy, postrzępiony element kompozycyjny lub używać w całości. Idealnie nadaje się do barwienia tuszami czy Glimmer Mistami dając piękne, nasycone barwy. Nie topi się przy suszeniu nagrzewnicą, choć mocno zmoczona może się zdefasonować.

2. Gipiura - to wykonana ze sztucznej nici ażurowa koronka, której główną zaletą jest łatwość dzielenia na elementy, rozcinanie jej bez strzępienia - jest trwała i naprawdę bardzo piękna, często z bardzo fantazyjnymi wzorami, które dodadzą uroku każdej kompozycji. Nie zdefasonuje się pod wpływem wody i dobrze znosi suszenie nagrzewnicą. Zdecydowanie słabiej przyjmuje tusze i kolorowe mgiełki, które dość szybko spływają po jej śliskiej strukturze. Idealna jako detal i element tła... prawie same zalety - poza ceną ;)

3. Sztuczna koronka pasmanteryjna "bieliźniana"  - najczęściej bywa spotykana w połączeniu ze śliskimi, sztucznymi materiałami, jest cienka a przy tym lekko szorstka. Zdecydowanie najsłabiej przyjmuje wszelkie media kolorujące - jej barwa niewiele się zmienia pod wpływem tuszów i sprayów, za to podobnie jak serwetka papierowa pięknie wtapia się w tło po porządnym przesmarowaniu klejem lub medium. Topi się pod wpływem nagrzewnicy - co może być zarówno wadą jak i zaletą: mixmediowcy mogą dzięki tej właściwości osiągać ciekawe, pomarszczone" przypalone" efekty.

4.Koronka ręcznie robiona na szydełku - prawdziwy skarb w kolekcji, nadająca pracy niepowtarzalnego uroku koronka o wzorze zależnym od upodobań i fantazji twórcy. Od bardzo ażurowych to mocno zabudowach - każda z nich ma w sobie "coś" wyjątkowego, co - szczególnie w połączeniu z własnoręcznie dzierganymi "kwiatkami" - nadaje pracy piękny "starociowy" klimat. Wełniana, bawełniana czy sztuczna - każda jest na swój sposób piękna i użyteczna:)

5. Sztuczna, gęsto tkana koronka - przeznaczona najczęściej do zdobienia zasłon lub innych ciężkich tkanin. Łączy w sobie cechy gipiury, koronki bawełnianej i cienkiej "bieliźnianej" koronki: słabo pozwala się barwić, strzępi się i lekko topi pod wpływem temperatury. Nie traci swojego fasonu od wilgoci  i idealnie nadaje się do tworzenia "struktury" zwłaszcza w połączeniu z innymi, mniej wyraźnymi tekstyliami, kiedy to naklejona na wierzch jest mocnym, dobrze widocznym akcentem. Bardziej skomplikowane wzory potrafią być, niestety, dosyć kosztowne.

Nie zapominajmy w naszej wyliczance także o innych "koronkach" - dziurkaczach brzegowych i wykrojnikach, które pozwalają na osiągniecie bardzo ciekawych efektów z papieru i tekturki. Tak wykonane elementy, podobnie jak szydełkowe serwetki, można z powodzeniem wykorzystywać jako maski, barwić je - lub nawet nimi stemplować:) Możliwości jest tyle, ile twórców - każdy ma swoje ulubione sposoby wykorzystania tego bardzo wdzięcznego i uniwersalnego dodatku:)

Mam nadzieję, że ta garść sprawdzonych"na własnym warsztacie" informacji okaze się przydatna i inspirujaca. Na koniec w imieniu koleżanek z naszej grupy projektowej: Anai, Betik, Enczy, Mirabeel, Zielonookiej i Tusi chciałam zaprosić także do odwiedzenia ich blogów - czeka tam na was więcej "koronkowych" niespodzianek.

W swoim projekcie użyłam następujące materiały:

11 comments:

Asia said...

Dziekuje Ci bardzo za informacje o koronkach. Bardzo je lubie, nie jest mi latwo dodawca koronki, najczesciej wydaje mis ie z enei pasuja do mojej pracy. Teraz bede przygladala sie Twoim pracom i po malu uczyla sie jak je dodawac. Serdecznie pozdrawiam, Asia

Anonymous said...

merci pour l'info ^^
corinne de france

anai said...

wow. bardzo profesjonalne i użyteczne rozwinięcie tematu. pudełko i kartka pięknie się komponują :)

Panna Pandka said...

Wspaniała praca i kolejny kurs, który z pewnością mi się przyda, chociaż tak jak Asia boję się zawsze, czy taki dodatek jak koronka nie przytłumi mi pracy...
Pozdrawiam i oczywiście dodaję do obserwowanych :)

Tusia said...

Przepiękny komplet. Niby mało mediowy, ale w 100% jednak Finnowy :) :*

Triss said...

Wspaniały zbiór informacji o koronkach, nawet nie masz pojęcia jak pomocny :)

Gosik said...

cudowny komplet! i świetny artykuł o koronkach! pozdrawiam serdecznie :)

Encza said...

Wspaniały komplet i super podejście do tematu. Miałam okazje tylko raz na żywo słuchać jak "wykładasz" i wiem że potrafisz ugryżć każdym temat - jesteś mistrzynią!

BETIK said...

Wczoraj szybciutko przebiegłam blogi i przyznać muszę, że po raz kolejny zrobiłaś na mnie wrażenie swoim podejściem do tematu:) Nie dość, że piękny komplet(ja nie wiem dlaczego tak piszesz o swojej nieumiejętności kartkowej bo obrazek wcale tego nie popiera:) to jeszcze profesjonalny wykład... Ja jeszcze nie byłam na Twoich zajęciach ale z daleka widać jaka z Ciebie belferka pasjonatka:)

basiasz80 said...

Dzięki za artykuł.
Bardzo pouczający i ciekawy.

IWA said...

Cudny komplet, ale to część edukacyjna mnie zachwyciła!