Friday, 14 January 2011

Wschód Słońca - Sunrise

"Wschód Słońca" - a raczej niewielka wariacja na jego temat... Kolory The Color Room#41.
Noc umyka przed pierwszymi delikatnymi promieniami słońca, malując kolory na jaśniejącym ponad miastem niebie. Można już wyłowić wzrokiem nie tylko kontury budynków, ale i detale, również te mniej urodziwe, łaskawie jeszcze półprzykryte warstewką mroku. Miasto jest mgliste, różowe, złotawe... Pachną świeże bułki i poranne gazety. Miasto wstaje.
"Sunrise" or to be  more exact - my interpretation in the colors of The Color Room#41.
Imagine: the night escapes from the first, delicate rays of sunlight, painting shiny colors on the city sky. You can se not only the buildings, but also the details - notalways the pretty ones - graciusly half-covered with a blanket of darkness. The city is misty, pink and gold i colors... You can smell the freshly baked rolls and the freshly printe newspapers too... The city wakes up.


 Praca wykonana z użyciem Glimmer Mists od Tatterd Angels, medium żelowego, taśmy papierowej oraz świetnych, filigranowych zawijasków tekturowych od ScrapFX. Sztućce i dodatki pochodzą z własnej kolekcji - w większoścu upolowałam je na targu staroci.
This project was made with Glimmer Mists from Tattered Angels, some tissue tape, some gel medium and great, laser-cut chipboard elements from ScrapFX. Cutlery and other objects are from my flea market collection.

detale dla ciekawskich - some details:


Lubię metalowe przedmioty. Jest w nich coś pewnego i stałego... to pociąga. A przez Agnieszkę-Annę, nigdy już nie spojrzę na sztućce obojętnie. Nigdy.
I like metal objects. There is something reliable and permanent in them. It's attracting... And because of Agnieszka-Anna the cutlery will never be just plain household objects. 

9 comments:

Gosik said...

kolorki są cudne! a cała kompozycja ma w sobie nieodparty urok i przyciąga!

nowalinka said...

Ale cudo, ile szczegółow, jak zwykle :) świetnie wygląda ta folia bąbelkowa w nowej szacie kolorów:)

fox in pocket said...

ciekawe : > charakterystycznym elementem twoich prac są wszelkie metale, ale chyba także folia bąbelkowa ^^ a pomyśleć, że mam taką samą łyżeczkę w domu. jak będę nią jeść jogurt przypomni mi się ta praca : >

Laura - Layers of Color said...

This is fun! What an exciting color combination, textural depth and musical movement! Jazzy!!

agea said...

jestem pod wrażeniem:)

Holly - Wild Wyoming Art Cafe' said...

My goodness this is amazing! You are totally inspiring me to take my mixed media art in new directions!

Tusia said...

Fantastycznie łączysz ze sobą tyle różnych materiałów - tworzą one absolutną nierozłączną całość i na pierwszy rzut oka trudno znaleźć między nimi granice :)

Berberis said...

WOW - ta praca wygląda niesamowicie i te kolorki!!! SUPER :)))

Anonymous said...

j'ai raté quelques réalisations car je suis parti en voyage, mais à mon retour je constate que l'année 2011 va être forte en réalisations, bravo
corinne de france