Tuesday, 22 June 2010

Czym jest sztuka? - What is art?

Zrobiłam ten blejtram już jakiś czas temu - tytułowe pytanie jest jednym z tych, które wracają do mnie jak bumerang - i na pewno jeszcze nie raz nie pozwolą mi spać w nocy.
Tożsamość sztuki to temat rzeka, temat, który każdy interpretować powinien bardzo osobiście... moja praca to raczej dialog z samą sobą, zapis pewnych rozważań niż moja odpowiedź.
Teraz, powędrował już do przewidywanej właścicielki - i mam nadzieję, że jej tez czasem usnąć nie pozwoli ;)
I've made this mixedmedia layout a a few weeks ago - inspired by questions asked by one of my friends. This canvas is not my answer of course, but a kind of dialogue with myself. I think this kinfd of questions apperars in our lives to make us think more and sleep less. I gave the layout to my friend - now it's her turn for a creative insomnia ;)

Czym jest sztuka - What is art?

Detale - some details:


Materiały: Farby akrylowe, folia bąbelkowa, bandaż, gaza, chusteczki, koronka, monety, części mechanizmów - w tym elementy odtwarzacza dvd, kwiaty papierowe, spraye wodne, tusze alkoholowe oraz wszelkie metalowe śmieci z moich zbiorów.
Foto: K.B.
Ściskam mocno wszystkich :*
Supplies: Acrylic paint, sprays, bubble wrap, gauze, lace, coins and all the gears and other fund objects from my collection - inked a bit with alcohol inks.
Hugs to you all :*

12 comments:

druga szesnaście said...

mało tego, że nie śpię. dnie też spędzam przed tą pracą.
zahipnotyzowała mnie już na zlocie i w najśmielszym marzeniu nie sądziłam, że u mnie zamieszka.
"dziękuję" to takie wątłe słowo...

Anne said...

I dont know how you do it, its really impressing! Way cool!

Heidi Kelley said...

OMG. AMAZING!!!! How do you do it, Anna???? You are crazy girl...and it is beautiful.

Christine said...

So fabulous-as always!

nimucha said...

Genialne!!! Oj, zazdroszczę obdarowanej.

Oliwiaen said...

Czy w ogóle można odpowiedzieć na to pytanie? Jeśli tak, to odpowiedź pewnie byłaby inna dla każdego. I dobrze, sztuka nie powinna być prosto definiowalna :-)
Ech, zdaje mi się, że przez te Twoje prace nie tylko ich właściciele nie śpią po nocach...

k_maja said...

achhhhh, zmacać............. geniuszu Ty!

Costa said...

Haah właśnie chciałam napisać , że 2:16 już od momentu odebrania od Ciebie tego prezentu chcodziła jak zahipnotyzowana ;P Widzieć ją w takim stanie BEZCENNE :)

elfik said...

Kocham u Ciebie to szalenstwo, odwage w chlapaniu, ciapaniu, naklejaniu> Ty tez musisz miec jakis kabelek z Gora podlaczony. Jak kazdy geniusz !!!!
ps.
kochana czy jak juz zbieralyscie sie , na koniec nie znalazlyscie chusty duzej w pastelowe wzory. Zgubilam na zlocie no !!!!

cynka said...

niesamowita praca...niesamowita...

Guriana said...

naocznie zmacałam...słów brak!!:))

Anonymous said...

Jejku, ale Ty robisz śliczne rzeczy! Świetny blog! Zapraszam serdecznie na www.werodaktyl.blog.onet.pl. Mam nadzieję, że wpadniesz ;)