Wednesday, 16 September 2009

Anioł industrialny - Industrial Angel

Anioł - scrap, który powstał z dwóch powodów - po pierwsze, jako moja odpowiedź na wyzwanie interpretacyjne na "Craftowie", po drugie - podczas zabawy mapkowej z Wolfann i Dryszką, pewnego czwartkowego wieczora. Doskonałe 2 w 1:)
Szczerze polecam ich interpretacje mapki, i nie mniej gorąco zachęcam do obejrzenia prac na craftowie - dziewczyny przeszły same siebie! A może też chcecie wziąć udział w kolejnej edycji "Interpretowni"? Zapraszamy - szczegóły - tutaj!
This layout was inspired by two challenges - the first one is "Interpretation challenge" on Craftowo blog - the topic was "Angel" and the second one was sketch challenge for me, Wolfann and Drycha - last Thursday Night - great fun!
I srongly reccoment visiting those ladies and watching the interpretations on Craftowo - or maybe you want to join the next challenge? just left a comment with your email address here!


Jaki jest mój anioł?
Mój anioł jest przekorny, mało anielski - raczej z mroku pochodzi niż ze światła - podszyty fantastyką, nowoczesnością... może anioły też idą z duchem czasu? Oto zgubne skutki obcowania za młodu ze znacznymi dawkami fantastyki... anioł industrialny:)

And my angel...?

A bit sassy, not very angelic in fact...rather from the shadow or darknessthan from the light with a taste of future and fiction - maybe angels also change during the ages?
All becouse my early fiction fascinations - too much books, too much films... and here it is - industrial angel :)


Materiały: Czarny papier bazowy i papier z serii Wintaż by Eight, tusz Distress - Black Soot, Glimmer Mist - Patina i Olive Vine, Maski - Tim Holtz Timeworks, elementy metalowe - zegarki i rameczka metalowa. Koronki i tasiemki, literki tekturowe, zszywki, ćwieki, koraliki w żelu i fragment satynowego kwiatka od koszulki nocnej, pióra - z podziękowaniem na papuga Bazylego ;P
Czas wykonania: 2h.
Supplies: Black base and Witaż paper by Eight, Distress ink - Black Soot, Tim Holtz Masks - Timeworks, Glimmer Mist - Olive Vine and Patina. Hardware: clock ad watches' elements, small metal frame, brads. Laces and ribbons, liquid beads and an old stin flower from my nightie, feathers - thanks to my parrot, Bazyli. ;P
Time: 2h.

17 comments:

cynka said...

fantastyczna praca!!!!!
te kolory powaliły mnie najpierw!!!
a szczegóły przygniotły!!! - nie wstanę dzisiaj...........

latarnia morska said...

Piękna praca! Jestem zachwycona tymi "wodnymi" efektami :-)

Drycha said...

bidny papug ;)

anita22 said...

fantastyczny ! więcej dodać nie potrafię

Rybiooka said...

Mnie intrygują te skrzydła......

wolfann said...

Dryszka...co tam papuga...dla tak pięknego Anioła sama pewno pióra zrzuciła;)))

a tak serio

piękna praca!wszystko mi się w niej podoba...kolory , warstwy , dodatki...ech...piękna!!!

paperina said...

Kurczem, kurczem, kurczem , jakem czuła na kompozycję,tak padłam!
Kontrast między dwoma częściami,rewelacja!
Kolory w zestawieniu z czernią mniodzio!
Zachwyconam!!!!!!!

Darien said...

This is so fabulous!!!! Fantastic work!!!

mamami said...

Jak zwykle piknie. kolory bardzo moje, co powoduje, ze podoba mi sie jesczze bardziej. Świetna mapka to musi być :)

Tara Orr said...

gorgeous - as always!

k_maja said...

GENIALNY!!!!!!!!!!!! jestes niesamowita!!!!

ScrappyBlueStones said...

Kobieta industrialna...szwajcarska robota... nie będę się silić na więcej. powiem po prostu: cudne...

sandrineve said...

So beautiful layout!

Love Scrappin' said...

beautiful layouts!

Ingvild Bolme (Spinnvild) said...

WOOOW!
This is A M A Z I N G! Truly inspiering, love your art so much!

Jaszmurka said...

Nie no... skrzydła mnie rozwaliły. Rozwaliły po prostu.
o.

kigabet said...

takie anioły są zdecydowanie bardziej pożądane niż te "grzeczne" anielskie ...