Friday, 7 August 2009

W ostatniej chwili....

To, co zajmowało mnie w tym tygodniu - czyli po pierwsze - notesior na zamówienie:
Two things that made me bysy this week - an altered notebook:

Gotycki notesior

Oraz kolorowy album ślubno -weselno - podróżny, który co prawda już prawie gotowy, ale czeka jeszcze na spięcie:) W całosci pokaże, kiedy wyrazi zgodę właścicielka. Albumik to także moje zgłoszenie na wyzwanie z mojego ulubionego bloga wyzwaniowego: Simon Says Challenge - Guziki i wstążki (Ribbons and buttons).
And a wedding and honeymoon album in bright colours - almost ready, waiting for binding:)
This is also my entry for my favourite challenge blog: Simon Says Challenge - challenge: Ribbons and buttons:

Ślubny kolorowy - stronki


Ściskam wszystkich serdecznie i wakacyjnie:*
Holiday hugs to you all :*

9 comments:

Nunt said...

That notebook is just pure brilliance!

xx,
nunt

pasiakowa said...

Notesior jest pięknie mroczno-elegancki :)

Oliwiaen said...

Czy ja dobrze widzę, że notes ma apetycznie przyżółcone kartki? Cudny jest!

No i album ślubny wygląda ciekawie, czekam niecierpliwie na pełen wgląd :-)

katharinka84 said...

Fantastyczny notes :)
Album zapowiada się baaardzoo ciekawie :) czekam na resztę :)

cynka said...

Fantastyczny notes!!!!
cudne te kolory!!!

album - no chciałoby się bardziej nos swój wścibić :-DDD

Jo (Boots the Monkey) said...

Oh wow, these are just gorgeous Finn and I love the notebook - would look fantastic on my desk !!!

Thank you for joining in with our challenge this week.

Have a great weekend,

Hugs,

Jo x

paperina said...

Piękny notes!!!
Cudo.

k_maja said...

aaaaa.... notes niesamowicie klimatyczny, a album- jak zwykle mistrzostwo!!!!

adda, Kraków, Poland said...

Notesior jest naj pod każdym względem. Fascynują te kartki!! Fascynują!!!