Saturday, 13 September 2008

Scraplift raz jeszcze - scraplift once again

Zabawa w łańcuszek liftowy wciąga - i to bardzo :)
Zaaferowana mocno pierwszą dla mnie edycją od razu z marszu rzuciłam się na kolejną - Tutaj liftowałam pracę UHK - która to zliftowała Fryne a ona Nulkę.....
wyszło tak:
Scrapek bliźniaczy do "Męskich pasji" - podobne kolory, podobne papiery - K&Company Charlotte, do tego kilka drobnych dodatków:)

Another Lo made for our "scraplift" game - I made a twin LO to this one - with my husband anad ur Beagle Ira :)

7 comments:

Norunn said...

delightful LO! i love the colors!

Fryne said...

a gdzie się podział pies ;D????
skrap niesamowicie pogodny i ciepły (to także zasługa świetnych papierów, do których masz ewidentnie rękę).
ciekawa jestem tylko, kiedy Cię znowu pogna w mroczne alkoholowanie ;P

Rae said...

A mi sie bardziej z letnim kojarzy :) Ale też świetny i taki... rozświetlony ;)

nicktośka said...

o bardzo ciepły scrap i temat ciepły.. i twoje zdjęcie ciepłe i ciepłe kolorki... oj ciepło mi się zrobiło :D

nowalinka said...

Ach, jak delikatnie i romantycznie :)
Swietny jest! :)

Rydia said...

Finn ,uwielbiam Twoje prace,one są doskonałe i zachwycające!

qlkowa said...

Ależ to jest ładne!